Oczywiście, że wystarczy w plus minus 90 procentach ruchu kolejowego. Na niektórych odcinkach miałoby sens trochę przyśpieszyć. Decyduje o tym geografia, a chęć albo brak chęci równania do najlepszych nie ma tutaj nic do rzeczy.
Przeciętna odległość dalekobieżnej podróży kolejowej w Polsce wynosi ok. 300-400 km. Na większym dystansie jeździ się znacznie rzadziej. Ile czasu zyskasz przy większej maksymalnej
prędkości pociągów na takiej trasie? Proste równanie
prędkości, drogi i czasu tutaj nie działa. Realny zysk to kilkanaście minut, czasami nieco więcej. Jakim kosztem ma się odbyć uzyskanie tych minut, które może są ważne dla garstki ludzi najlepiej urządzonych życiowo, którzy są gotowi za nie zapłacić, ale dla milionów "zwykłych" pasażerów nie mają praktycznego znaczenia?
Porównie z Francją jest o tyle nieadekwatne, że francuskie odległości są średnio półtora-dwa razy większe niż polskie. Polska ma 300 z hakiem tys. km kw. powierzchni, a Francja dwa razy tyle. Popatrz na mapę, jeśli nie wierzysz.
To "znacznie" to z reguły jest kilka-kilkanaście minut. W niektórych przypadkach nieco więcej. Bez praktycznego znaczenia dla absolutnej większości pasażerów.
Sam tych kilku-kilkunastu minut nie wymyśliłem. Takie właśnie wartości podaje dla różnych miejscowości oficjalna strona CPK. Chcesz z nimi polemizować?

Zakładki