
Zamieszczone przez
Piottrek
Od początku pisałem, że pilot zamiast przesunąć dźwignię od podwozia, przesunął tą od klap co przy maksymalnie załadowanym samolocie i zatankowanym pod korek oznaczał tylko jedno, przeciągnięcie i katastrofę. I teraz tylko trzeba odpowiedzieć na pytanie czy zrobił to omyłkowo (trudno mi to uwierzyć, dlatego, że dźwignia od podwozia a od klap są całkowicie inne i w innym miejscu, czy być może zrobił to celowo wiedząc jakie będą tego konsekwencje). Historia lotnictwa z rozbiciem celowym w Alpach pokazuje, że są przypadki pilotów samobójców. Ale tutaj już muszą ludzie od czarnych skrzynek odczytać voice recorder i sprawdź przeszłość pilota, który to zrobił. Przeanalizować jego portret psychologiczny i socjalny.
Zakładki