Wentylator to ten wielki wiatrak z przodu silnika połączony z turbiną niskiego ciśnienia na samym końcu silnika. On odpowiada za większość przepływu powietrza w tych silnikach (~90%) oraz do 80% ciągu. Ten "wiatrak" w silniku turbowentylatorowym nie ma żadnej optymalizacji do odbierania energii kinetycznej z powietrza napływającego, ma stały kąt a łopatki zaprojektowane do "dmuchania" do tyłu a nie do "dmuchania" na nie. Sprawność odzyskiwania energii z przepływu powietrza byłaby kilka razy niższa (8-10%) w stosunku do turbinki wiatrowej podobnych rozmiarów (40%). Zaciążenie takiego układu 500kVA generatorami (jakie by one nie były) nie wchodzi w grę.
Boeing 787 ma Electrical Power Management System, EPMS, który automatycznie monitoruje i przełącza źródła zasilania bez udziału pilotów. System ten wykrywa utratę zasilania z silnikowych prądnic, sprawdza dostępność APU, w razie potrzeby aktywuje RAT, i natychmiast przełącza zasilanie Essential na baterie, bez udziału pilota
Kiedy zaniknie zasilanie z (czyli oba silniki są wyłączone, a APU jeszcze się nie uruchomiło) Essential AC/DC Bus przechodzą automatycznie na baterie litowo-jonowe, zasilając fly-by-wire, podstawową awionikę, transponder i radio. RAT wysuwa się automatycznie, jeśli system wykryje, że nie ma żadnego źródła zasilania AC a baterie są jedynym czynnym źródłem. Gdy RAT zacznie generować energię (po kilku sekundach), system automatycznie przełącza Essential z baterii na RAT, odciąża baterie, np. do rozruchu APU.
Reasumując - RAT odpala się tylko jeśli jedynym źródłem zasilania jest bateria. Nie ma mowy, żeby przy poprawnym działaniu systemu RAT się włączył przy działających silnikach albo APU. Musiałaby chyba nastąpić jakaś katastrofalna awaria elektryki żeby RAT się aktywował przy pracujących silnikach.







2684Likes
LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem

Zakładki