taka statystyka: https://demagog.org.pl/analizy_i_rap...zacji-zdrowia/
czyli wbrew pozorom z arabskimi pilotami jednak jakieś szanse są![]()
jakby nie patrzeć, to chłop pierwszy trafił na trop samobójczy. Forumowicze zaspamowali forum czterdziestoma stronami losowych tropów, wyciągów z instrukcji obsługi, streszczeń AI, a jednak tylko Piottrek pierwszy słusznie podjął wątek samobójczy. Oczywiście został natychmiast zagdakany przez atencjuszy gorączkowo korzystających z chataGPT, więc jego post się nie przebił, a wątek nie został podjęty przez Forumową Komisję Badania Wypadków i Incydentów Lotniczych.
Co do komisji tej prawdziwej - to jest to, co pisałem, gdy rozbił się Bielik. Profesjonaliści od razu wiedzieli, że to błąd pilota, bo mają doświadczenie, są na miejscu, badają wiele takich zdarzeń, mają dostęp do wszystkich materiał, świadków, mogą zadawać dowolne pytania. Natomiast na forum, zaczęło się typowe drobienie bez ładu i składu, tylko po to, żeby wybielić pilota, bo "wiadomo, że piloci to tylko asy" - któryś forumowicz widział jakieś eksplozje na owiewce, awarie silników i inne historie. Oczywiście wątek o błędzie pilota został natychmiast zagdakany.
I podobnie jest z katastrofa Dreamlinera - komisja ma odczytane czarne skrzynki, ma obejrzane wszystkie ślady, ma dostęp do historii pilotów, ma dostęp do kabin bliźniaczych Boeingów i na tym etapie dobrze wiedzą, co było przyczyną. Teraz jest boksowania z producentem samolotu, linią lotniczą oraz rządem, co napisać, bo od raportu zależy wiele w polityce i finansach. Z tego względu raport po lądowaniu Wrony pojawił się po tak długim okresie czasu, że wszyscy zdążyli o nim zapomnieć. Tutaj może być podobnie, może komisja czeka na kolejny wypadek, by gawiedź mogła zająć się czymś innym. Przecież już nikt nie pamięta o Jeju i wyłączeniu przez załogę sprawnego silnika, a przecież ta sytuacja grzała do czerwoności publikę jeszcze bardziej niż ten Dreamliner.
Do statystyk trzeba zawsze podchodzić ostrożnie, bo czasem nie są one prawdziwe (może rządy ukrywają prawdziwą liczbę stanowisk i publikują nieprawdziwe liczby?) a jeszcze częściej interpretujemy je niewłaściwie - może do właściwej interpretacje potrzebne by były bardziej precyzyjne statystkyki (z podziałem na wiek, wykształcenie, zawód?). Stawiam taką hipotezę (wyssaną z palca, ale możliwą): może jest tak, że ci kórzy żyją w danym kraju, odnajdują się w nim i nie mają powodów do depresji. Ale ci, którzy podróżują (np. piloci), widzą jak żyją ludzie w innych krajach, zdają sobie sprawę z różnych rzeczy, i to już być może być podstawą do zwiększonego ryzyka depresji.
Co do listy samobójczych katastrof podanej wcześniej - też trzeba podejść do niej ostrożnie. Zwróćcie uwagę, że rzadki są twarde dowody na samobójstwo, zazwyczaj są to poszlaki - czasem silniejsze, czasem słabsze - ale jednak poszlaki. Do tego stopnia, że czasem jedna komisja jest przekonana o samobójstwie (NTSB - przedstawiciel kraju producenta samolotu) a druga przekonana, że go nie było (komisja egipska - przedstawiciel kraju pochodzenia pilota). Ta lista jest bardziej odzwierciedleniem wierzeń/przekonań aniżeli faktów. Procent ryzyka samobójstwa można liczyć - ale mądrzej będzie go podać jako możliwy zakres (np. między 1% a 3%) a nie jako twardą liczbę.
To nie ma żadnego znaczenia, przecieżteza została postawiona i żadne badanie tego nie zmieni. A jeśli fakty ustalone przez komisję nie będą zgadzać się z tezą, tym gorzej dla faktówTeraz jest boksowania z producentem samolotu, linią lotniczą oraz rządem, co napisać, bo od raportu zależy wiele w polityce i finansach.![]()
Nie da się tego czytać! Może każdy chłop powinien pomyśleć o przeszczepie siurka na czoło, bo często wkłada ręce do kieszeni po portfel czy telefon i może przez to zupełnie przypadkiem zacząć robić coś zbereźnego przez rozporek?
Symulatorów 787 nie ma dostępnych, ale 737 (jest tam to rozwiązane tak samo) jest już sporo. Idź sobie do jakiegoś sim center, wykup godzinę, pobaw się. Może przestaniesz gadać głupoty jak to niebezpiecznie Boeing wymyślił, że pilot może pomylić przestawienie klap z wyłączeniem silnika.
Taki przełącznik, oprócz tego że jest logicznie ulokowany obok przepustnicy, która również steruje silnikiem, jest praktycznie niemożliwy do przypadkowego przestawienia. Jednocześnie w sytuacji pożaru, zadymienia kokpitu, pilot nie ma najmniejszych wątpliwości gdzie powinna iść jego ręka i którą dźwignię pociągnąć, zamiast robić dochodzenie na overhead paneu, żeby znaleźć ten właściwy.
To, że uwielbiam "Pilota" Davisa i "Norton N22" Crichtona, nie robi ze mnie specjalisty od lotnictwa ani wypadków lotniczych.
Ile razy można to pisać... Nie wszyscy piloci to asy. Są piloci buraki, są piloci-idioci, są piloci z przerostem ego. A jednak jest ich mikroskopijna ilość, bo to zawód elitarny i potrzeba naprawdę sporych umiejętności by to robić. Ale nadal chodzi tu jedynie o trzymanie się faktów i nie ferowanie wyroków zanim nie wyda ich ciało do tego przeznaczone.
To że ja prywatnie sobie zakładam że któryś z tych dwóch chciał się zabić, nie znaczy że mam prawo go o to oskarżać. Nikt z nas tu nie ma, a zwłaszcza trolle internetowe.
Ustalą, podadzą do wiadomości i tyle. Trzeba poczekać.
--
Leszek A. Szczepanowski
Czy możemy się zgodzić, że są zwolennicy hipotezy samobójczej i przeciwnicy? Ktoś z Was będzie miał rację, a ktoś nie
Może się z tym faktem pogódźmy i nie ma co wałkować tego, bo już chyba wszystko zostało powiedziane przy tych informacjach, co są?
Po co nabijać posty wożeniem pustych taczek?
(piszę putin i rosja małą literą gdyż stosuję sankcje ortograficzne, do czego też innych zachęcam)
Mnie nadal ciężko zrozumieć jak można chcieć żeby wersja wydarzeń była taka lub inna. Przecież chodzi o fakty. Jak ustali się ze 100% pewnością że to byli piloci, to wszyscy to zaakceptują. A jak się ustali że to nie oni lub nie specjalnie, to też wszyscy powinni to zaakceptować. A może to ta zaszyta w niektórych chęć szukania sensacji i delektowania się faktem że to stało się im, a nie nam? Tak czy siak, wątek powinien być przeczyszczony z wypowiedzi trolli, bo to aż przykro zostawiać takie bzdury jakie niektórzy tu wypisują.
--
Leszek A. Szczepanowski
ciekawe spostrzeżenie. Może na podstawie hinduskiego Dreamlinera, inżynierowie w samolotach przeniosą przełączniki w miejsca trudniej dostępne.
Warto wspomnieć, że po katastrofie Germanwings spowodowanej przez niemieckiego pilota, zmieniono procedury, kto może i ile osób powinno przebywać w kokpicie. Natomiast po WTC 9/11, gdzie również mieliśmy intencjonalne rozbicie samolotu, wprowadzono m.in. mocniejsze drzwi do kabin pilotów.
Nie lekceważyłbym wniosków Piottrka, jak ma to obecnie miejsce przez niektórych forumowiczów. Już raz się okazało, że miał rację ... A znając życie, moment, gdy przeniosą wyłączniki dopływu paliwa na panele nad głową pilotów, zostanie przez tych forumowiczów niezauważony lub zignorowany.
W moim odczuciu to raczej hipoteza niż wniosek (bo wnioskowanie i wniosek to wynik analizy danych oparty na wiedzy i logicznym rozumowaniu) ale nie w tym rzecz. Można wysnuć najbardziej dziwaczną hipotezę i trafić. Niemniej trudno na serio brać teorie, wnioski czy hipotezy osoby, która opowiada własne teorie, jak gasi się się silniki w samolocie i której dopiero 2 dni temu wytłumaczono, że nie ma pojęcia, co pisze. Albo inny użytkownik, wedle zdania którego którego tzw. fire handle czy fire switch nie odcina dopływu paliwa. Nie jest to kwestia znajomości systemów B787. W starym poczciwym (konstrukcja z poczatku lat 80. czy przełomu 70/ i 80.) B767 działanie było analogiczne - oprócz odcięcia paliwa i uzbrojenia gaśnic, odłączenie prądnic (IDG w B767), pompy hydro. Kto chociaż trochę ma pojęcie o samolotach pasażerskich od strony technicznej zastanowiłby się przed szerzeniem takowych teorii. Powyższa wiedza nie jest wiedza tajemną, zdobywaną jedynie przez mechaników czy inżynierów na długim kursie B1 trwającym półtora miesiąca czy dłużej albo przez pilotów. Pięciodniowy kurs tzw. zapoznawczy (general familiarization) zawiera taki poziom wiedzy i szczegółowości działania systemów samolotu.
Ale każdą teorię, nawet dziwaczną należy sprawdzić i nie odrzucać jej tylko dlatego, że jest dziwaczna.
Tadd --- N858 --- BINKA.PESEL,BODLA - BOKSU ---
Canon 40D + 10" + TV 2x
Zakładki