VIDEO »   Red Arrows RIAT 2024        GALERIA »   Zapraszamy do umieszczania zdjęć w naszej galerii   

Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15
Like Tree14Likes
  • 1 Post By DrOzda
  • 2 Post By przemo1000
  • 4 Post By ipkuser
  • 2 Post By FighterMan
  • 1 Post By Krzychun
  • 1 Post By rodox
  • 2 Post By Krzychun
  • 1 Post By murdoc

Wątek: 2025.11.07 Ka-226 rozbija się po oderwaniu belki ogonowej w Dagestanie

  1. #1

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie 2025.11.07 Ka-226 rozbija się po oderwaniu belki ogonowej w Dagestanie


    Polecamy

    Po oderwaniu belki ogonowej kontynuowali lot i ostatecznie runęli
    na pusty budynek, Zginęły cztery osoby, trzy z poważnymi oparzeniami trafiły do szpitala


    https://tass.com/emergencies/2040733

    https://x.com/bayraktar_1love/status...99364507254920

    https://x.com/bayraktar_1love/status...29205347389538



    https://www.facebook.com/share/v/174VmfYXRY/

    Albo pilot był kompletnym debilem albo nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji.
    Maciek RS likes this.

  2. #2
    Awatar przemo1000

    Dołączył
    Dec 2012
    Mieszka w
    Wilga

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DrOzda Zobacz posta
    Albo pilot był kompletnym debilem albo nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji.
    Nu pilot, kończcie flaszkę bo generały chcą jeszcze nad morzem polatać.....
    grindavik and MaciekK84 like this.
    Budować, Latać, Zalegalizować !

  3. #3

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Przecież widać na ostatnim filmiku że sam urwał lądując tą belkę.
    Powinien moim zdaniem od razu siadać

  4. #4

    Dołączył
    Jan 2013

    Domyślnie

    Już byli na ziemi na plaży, ale cóż, płakać nie będę.
    K

  5. #5

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Czy to jest możliwe, że pilot nie wiedział (w chwili, gdy już właściwie usiadł przy brzegu)?

  6. #6
    Awatar FighterMan

    Dołączył
    Mar 2019

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DrOzda Zobacz posta
    Albo pilot był kompletnym debilem albo nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji.
    Byłbym ostrożny z takimi odważnymi stwierdzeniami. Jest wysokie prawdopodobieństwo że zadziałały obydwa powyższe czynniki a nie jeden.
    Hans353 and RWD like this.

  7. #7

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    To wyglądało jakby pilot musiał się z kimś bić podczas pilotowania albo był ućmoruchany.

  8. #8

    Dołączył
    Mar 2014

    Domyślnie

    Mi to raczej wygląda, że to nie był (jeszcze?) pilot?
    cezari likes this.

  9. #9
    Awatar murdoc

    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Tarnowskie Góry

    Domyślnie

    Podobno tym śmigłowcem leciała wierchuszka Zakładów Elektromechanicznych w Kizlarze (przemysł obronny). Czort wie kto pilotował tę maszynę i ile miał ‰ we krwi. Prawdy i tak się nie dowiemy...

  10. #10

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie

    Lądował jak by leciał jakimś samolotem .
    Właściciel Кизлярский электромеханический завод RA-19307

  11. #11

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie

    z https://x.com/bayraktar_1love/status...809125397?s=20
    I consulted people who are knowledgeable in helicopter operations and piloting to explain the Ka-226 pilot’s behavior after losing the tail boom: ŤThe crew never realized that the tail boom had separated. The engines and rotors were still functioning, and the captain was likely even pleased that he had managed to lift off from the water. He only noticed that something was wrong with the pedals later — when he gained some altitude and attempted to make a turn. If he had maintained his heading, he could have kept flying for several more kilometers — after all, it’s a coaxial rotor system. But the moment he sensed something was off and tried to turn toward the shore while climbing, there was no chance left. In the end, it’s clearly visible that the rotation became completely uncontrollable.ť
    Skonsultowałem się z osobami posiadającymi wiedzę na temat obsługi i pilotowania śmigłowców, aby wyjaśnić zachowanie pilota Ka-226 po utracie belki ogonowej:


    „Załoga nie zorientowała się, że belka ogonowa odpadła. Silniki i wirniki nadal działały, a kapitan był prawdopodobnie nawet zadowolony, że udało mu się wystartować z wody.


    Dopiero później, gdy osiągnął pewną wysokość i próbował wykonać zakręt, zauważył, że coś jest nie tak z pedałami.


    Gdyby utrzymał kurs, mógłby lecieć jeszcze przez kilka kilometrów – w końcu jest to system wirników współosiowych. Jednak w momencie, gdy wyczuł, że coś jest nie tak i próbował skręcić w kierunku brzegu podczas wznoszenia, nie było już żadnej szansy. W końcu wyraźnie widać, że obrót stał się całkowicie niekontrolowany”.

    Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)
    Vagabond likes this.

  12. #12

    Dołączył
    Mar 2014

    Domyślnie

    A to problemem nie było to, że dyndający ogon kolejny raz spotkał się z wirnikiem?
    murdoc and Michal Krol like this.

  13. #13
    Awatar murdoc

    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Tarnowskie Góry

    Domyślnie

    Załoga nie zorientowała się, że ogon dyndał jej za plecami chociaż przywalili solidnie w helipad przeskakując go i lądując w morzu, mając dwa lusterka wsteczne i wielkie okno za plecami.

    Tja, mhmmm...

  14. #14
    Senior Screener
    Awatar schwefel

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez murdoc Zobacz posta
    i wielkie okno za plecami.
    Za plecami to mieli akurat kawał blachy a nie okno. To konstrukcja modułowa.

  15. #15
    Awatar murdoc

    Dołączył
    Sep 2010
    Mieszka w
    Tarnowskie Góry

    Domyślnie


    Polecamy

    @schwefel ma rację (mea culpa). Za plecami pilotów jest pełna ściana oddzielająca ich kabinę od doczepianego członu pasażerskiego, więc co najwyżej pasażerowie widzieli, że coś dynda za ich plecami...
    grindavik likes this.

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •