mnie dziwi brak w raporcie wstepnym rekomendacji chocby sprawdzenia/audytu koordynacji i komunikacji w ramach takich akcji. szczegolnie w kontekscie miejsca dromadera o 20:20
W przypadku lotów pożarowych na Dromaderach to chyba bardziej skomplikowane. Pilot prowadzi korespondencje z kontrolą w paśmie VHF AM, ze swoimi służbami w paśmie VHF FM. Nie wiem także czy ma bezpośrednią łączność ze strażakami na ziemi bo Ci w większości mają już komunikację cyfrową. Następna sprawa jak wygląda to wskazanie koordynatów przez smsa. Jeżeli to się wklepuje ręcznie to można się zawsze pomylić.
Jestem też ciekawy co to za tablet był na pokładzie. Oglądałem filmiki z kanału Pana Andrzeja i wyposażenie M18B to żywcem przeniesiona technologia z An2. Lot nocny tym sprzętem to nie lada wyzwanie.
Co do artykułu na portalu dla pilota to uzupełniono wpisy o wyjaśnienie na temat "wektorowania" przez FIS.
mnie dziwi brak w raporcie wstepnym rekomendacji chocby sprawdzenia/audytu koordynacji i komunikacji w ramach takich akcji. szczegolnie w kontekscie miejsca dromadera o 20:20
silnik tez jest wspolny z An2 (najczesciej stosowany w An2 - PZL ASz-62IR)
w nawiazaniu do tego watku, chcialbym zapytac wszzystkich Formowiczow:
- czy ktos moze podac date czas zapisu jakiegokolwiek lotu dromadera poza SP-ZUT z 5 maja na podstawie ads-b out dostepnego na fr24 (platna opcja dla dalszej historii) lub adsb-exchange (historia bezplatna)?
- w przypadku dromadera w PL nie ma obowiazku adsb-out, czy ktos zna praktyke uzywania adsb-out w tych samolotach w PL?
- czy jest mozliwe, zeby transponder ads-b (z nadajnikiem) na/w SP-ZUT byl zainstalowany i aktywny z inicjatywy sp Pilota (uzgodnionej z wlascicielem samolotu) ? czy jest mozliwe, zeby transponder byl zapewniony przez sp Pilota?
Jak przyleciał na Babice to już miał transponder, w latach ubiegłych Dromadery nie były widoczne. Inna sprawa, że SP-ZUT latał częściej niż zapisało się na FR24 także nie zawsze ten transponder jest włączony. W przypadku gaszenia pożaru w Wołominie też nie widziałem 3 Dromaderów zbazowanych wtedy na Babicach.
A to ma jakieś znaczenie dla katastrofy?
No nie bardzo. Taka pomyłka jest możliwa, ale błędna lokalizacja nie wypada nawet w okolicy Turobina, lecz Szczebrzeszyna - 25 km na pd-wsch od małego Turobina.
Jako lokalizację pożaru podawano tamtego dnia w komunikatach medialnych osadę Kozaki: 50.43 N, 22.95 E
Przy takim zapisie błąd by nie wystąpił, od razu widać że to zapis dziesiętny. Zatem teoria o pomyłce możliwa jest wyłącznie wówczas, jeśli podano lokalizację na wschód od 23. południka, względnie na zachód od 22. południka i 36 minut (a to zdecydowanie za bardzo na zachód od miejsca akcji). Żeby pomylić dziesiętne części stopnia z minutami, to dziesiętne muszą być w przedziale (0, 60).
Możliwe, że podano lokalizację Józefowa, gdzie zlokalizowany był sztab akcji gaśniczej: 50.48 N, 23.05 E
Przy błędnej interpetacji dziesiętnych stopnia jako minut, przekłada to się na 50.8 N, 23.083 E czyli okolice Nielisza. Owszem, na wysokości Turobina, ale znów 25 km na wschód.
M.
50.8 N, 23.083 E jest zblizone do groka, ktorego zamiescilem wczesniej "Final "converted back" coordinates:50.780758, 23.060355"
Sulów-Nielisz to obszar zalesiony, co tez istotne.
Turobin podalem informacyjnie - dokladna lok mozna zobaczycc na https://adsbexchange.com/ dla godziny Z1820 (UTC) - dostep darmowy
Nie chodzi o samą lokalizację, ale o jej odleglosc od faktycznego miejsca pozaru
Błagam, to można obliczyć w pamięci, a nie pytać AI...
M.
Przyczyna była prawdopodobnie brak tlenu i wyłączenie silnika samoczynne. Ciekawe czy wpadł w ten palący się las?
An-2
czy ta hipoteza uwzglednia to, ze dromader znajdowal sie poza/na granicy obszaru pozaru od strony nawietrznej przy silnym wietrze?
czy tego typu awaria spowodowałaby taki natychmiastowy skutek (nawet przy dodatkowym obciazeniu woda)?
czy tego typu awaria nie zostalaby zgloszona przez radio?
Natomiast hipoteza o utracie napedu przechodzi test oparty na glide ratio dromadera w jego konfiguracji i predkosci pocz z ads-b
Z wykorzystaniem groka:
assume 132kts and 1575 ft, how much horizontal distance to glide into 1075 ft
At 132 knots with a 500 ft altitude loss (1575 ft → 1075 ft), the M-18 Dromader would cover roughly 1,800–2,800 feet horizontally, depending on the actual glide ratio at that speed and weight.Best Estimate for This Scenario
Heavy weight (~4,000+ kg with 1,900 kg water) + high speed (132 kts is fast for this aircraft) → Glide ratio ≈ 4:1 to 5.5:1.
Most likely: Around 4.5:1 to 5:1 in a power-off glide (idle/windmilling propeller, typical ag configuration).
Resulting horizontal distance:
At 5:1 → ~2,500 feet (~0.41 NM)
At 4.5:1 → ~2,250 feet
At 4:1 → ~2,000 feet
At 6:1 (optimistic) → ~3,000 feet
czyli zakres 2000-3000 ft,
wg zapisu ads-b nalozonego na google maps znizanie/nurkowanie w ostatniej fazie spowoodowalo przemieszczenie dromadera w poziomie o ok. 1000-1200 m, wiec jest 610-914m wg wyliczen do 1000-1200m z zapisu ads-b.
jest duzo niedokladnosci/przyblizen w tych danych i obliczeniach, ale mozna uznac ich wyniki za zbiezne
Raport wstępny ale w końcu to oficjalny raport, a zatem należy oczekiwać że informacje są faktami a nie hipotezami.
Mamy zatem, że przed startem pilot otrzymał współrzędne miejsca pożaru, doleciał w to miejsce o 20:20, czyli ok. 25 minut po zachodzie słońca a zatem na ok. 5 minut przed rozpoczęciem lotu nocnego, bazuję na wcześniejszych wyliczeniach w tym wątku. Nie stwierdził pożaru w tym miejscu i w jego pobliżu i skierował się do miejsca (wg raportu 15 km na wschód od Biłgoraja, faktycznie płd-wsch), w którym inny pilot raportował pożar. Doleciał tam po ok. 18 minutach o 20:38 a zatem był to już lot nocny VFR, zlokalizował pożar i zgłosił, że będzie gasił zrzucając wodę.
Końcowa faza lotu to gwałtowne nurkowanie.
Co do hipotezy przerwania pracy silnika z braku tlenu - gdy tlenu brak, to silnik nie będzie pracować, to jasne. Pytanie dla znających ten typ silnika, czy i na ile prawdopodobne jest gwałtowne przerwanie pracy. Raczej spodziewałbym się pierwszych objawów takich jak spadek obrotów, nierówna praca (co oczywiście skutkuje spadkiem mocy i ciągu) jak to bywa w przypadku dużych silników gwiazdowych a nie gwałtownego wyłączenia, które by wywołało gwałtowne (wg raportu) nurkowanie. Ale to tylko moje gdybanie, gdyż nie latałem samolotem z silnikiem Asz-62 IR.
W ogóle wg jednego z moderatorów pewnie nie znam się, jako osoba, która " absolutnie nie ma pojęcia o lotnictwie", ale na pewno ów moderator albo ktoś inny, na podstawie swojego bogatego doświadczenia lotniczego w lataniu An-2 albo M18 Dromader potrafi wypowiedzieć się fachowo o tym, jak ten silnik zachowuje się w warunkach zadymienia i niedoboru tlenu.
Nie widzę żadnych powodów, dla których pilot miałby problem z kontrolowaniem sterów o ile był przytomny i świadomy. Czy silnik pracuje, czy nie to pilot stery kontroluje a co więcej, używa sterownic do sterowania. Bo sama kontrola nie wystarcza.
wyliczenia szacunkowe, ktore zamiescilem wczesniej, oparte o wysokosci pocz i konc oraz o predkosc poczatkowa z ads-b oraz o glide ratio tego samolotu z tym ladunkiem wody wskazuja ze tor lotu po calkowtej lub prawie calkowitej utracie ciagu bylby zblizony do tego, ktory mial miejsce
oczywiscie NIE wskazuje awarii silnika jako przyczyny katastrofy, bo to ze tak, by sie zachowal samolot, nie swiadczy o tym, ze to bylo powodem katastrofy
natomiast na podstawie tych wyliczen nie mozna odrzucic tej hipotezy
Zakładki