VIDEO »   Red Arrows RIAT 2024        GALERIA »   Zapraszamy do umieszczania zdjęć w naszej galerii   

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 106
Like Tree72Likes

Wątek: 2026.06.08 Wypadek szybowca Bielsko-Biała Aleksandrowice

  1. #21

    Dołączył
    Oct 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Doświadczenie to jedno a rutyna, która cichutko wkrada się do Twoich lotniczego życia, to drugie. Pierwsze jest orężem, drugie może prowadzić do katastrofy.

  2. #22

    Dołączył
    May 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez angin Zobacz posta
    Pisane takich wywodów w kontekście tego wypadku jest mocno nie na miejscu - zakładam, a w zasadzie jestem pewien, że nie znasz instruktora - uczestnika tego wypadku...
    Myślę, że w całej Polsce jest najwyżej kilku z większym doświadczeniem.
    Nie wiem kto był instruktorem, możliwe że znałem ale raczej nie. Moja uwaga była ogólna i nie odnosiła się do tego przypadku, ale ogólnie do obniżenia "performance" z wiekiem. Nie zmienia to faktu, że problem istnieje i nie jest zbyt ochoczo dyskutowany ze względu na ogólny brak instruktorów.

  3. #23

    Dołączył
    Aug 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stealth1980 Zobacz posta
    Nie wiem kto był instruktorem, możliwe że znałem ale raczej nie. Moja uwaga była ogólna i nie odnosiła się do tego przypadku, ale ogólnie do obniżenia "performance" z wiekiem. Nie zmienia to faktu, że problem istnieje i nie jest zbyt ochoczo dyskutowany ze względu na ogólny brak instruktorów.
    W tym przypadku instruktor był grubo poniżej 60 i w dobrej kondycji.
    stealth1980 likes this.

  4. #24

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    6 ft over the rainbow

    Domyślnie

    https://beskidzka24.pl/smiertelny-wy...a-ma-nagranie/

    Na nagraniu, którym dysponuje prokuratura, widać moment holowania szybowca za wyciągarką, wypięcia liny, jak również nieudany manewr – przybliża prokurator Długosz i potwierdza, że szybowiec wpadł w tzw. korkociąg, a następnie leciał niemal pionowo i rozbił się o ziemię.


  5. #25

    Dołączył
    Mar 2014

    Domyślnie

    holowania za wyciągarką...

  6. #26
    new
    new jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    a co ma wyciągarka wspólnego z utratą siły nośnej - równie dobrze mógł ich wyholować na tą samą wysokość i przy zawrotce korek
    mikesz likes this.

  7. #27

    Dołączył
    Apr 2024

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez new Zobacz posta
    a co ma wyciągarka wspólnego z utratą siły nośnej
    Nie znam się ale za holówką nie ma tak ostrych kątów wznoszenia, przy dojściu do punktu wyczepienia prędkość chyba nie jest oszałamiająca..

  8. #28
    new
    new jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    no ale to nie oznacza od razu korkociągu - z lotu poziomego nawet przeciągniety szybowiec nie wchodzi sobie od tak w korkociąg, robi się cicho, stery miękną, zaczyna konstrukcja drgać i maska spada i szybowiec nabiera prędkości. Aby przeciągnąć to musi zaistnieć asymetria w opływie skrzydeł prowokująca ruch autorotacyjny - najczęściej w zakręcie z utratą prędkości i odruchowym przyciągnięciem drążka lub celowo sprowokowana w fazie przeciągnięcia sterem kierunku. Dlatego tymbardziej to dziwi że zdarza się to w lotach szkolnych które z reguły powinny duży nacisk kłaść na zachowania aerodynamiczne szybowca szczególnie w zakrętach i wpływ prędkości na owo rozpoczynanie

  9. #29

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    EPBC

    Domyślnie

    https://pkbwl.gov.pl/raporty/2026-0054/

    Załoga w składzie uczeń-pilot z instruktorem wykonywała start za wyciągarką. Po starcie szybowiec rozpoczął zakręt powrotny do lotniska w którym doszło do sytuacji korkociągowej. Skutkowało to pionowym zderzeniem szybowca z nawierzchnią lotniska. Uczeń-pilot zmarła na miejscu zdarzenia, a instruktor odniósł poważne obrażenia i został przewieziony do szpitala. Szybowiec uległ zniszczeniu.

  10. #30

    Dołączył
    Apr 2015

    Domyślnie

    Brzmi jak by to była sytuacja awaryjna - zerwanie liny lub ćwiczenie tej sytuacji awaryjnej, więc prawdopodobnie przeciągneli w trakcie wykonywania zakrętu o 180 stopni zaraz po wyczepieniu.

  11. #31

    Dołączył
    Feb 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez new Zobacz posta
    no ale to nie oznacza od razu korkociągu - z lotu poziomego nawet przeciągniety szybowiec nie wchodzi sobie od tak w korkociąg, robi się cicho, stery miękną, zaczyna konstrukcja drgać i maska spada i szybowiec nabiera prędkości. Aby przeciągnąć to musi zaistnieć asymetria w opływie skrzydeł prowokująca ruch autorotacyjny -
    Aby przeciągnąć wystarczy przekroczyć krytyczny kąt natarcia, wtedy spada wsp. siły nośnej (kąty natarcia pozakrytyczne) a zatem siła nośna i rośnie wsp. oporu. Szybowiec przepada tracąc wysokość, ma tendencję do zwiększenia pochylenia. A asymetria w opływie podczas przeciągnięcia to przyczyna wpadnięcia w korkociąg czyli rozpoczęcia autorotacji.
    Faktycznie w wielu szybowcach jest czas na reakcję, gdyż widzimy i czujemy te zmiany w zachowaniu szybowca.

  12. #32

    Dołączył
    Feb 2019

    Domyślnie

    Egzamin , kursantka miała przeprowadzić manewr lądowania awaryjnego. Instruktor - egzaminator wiek 57 lat.

  13. #33

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Przemm Zobacz posta
    Aby przeciągnąć wystarczy przekroczyć krytyczny kąt natarcia, wtedy spada wsp. siły nośnej (kąty natarcia pozakrytyczne) a zatem siła nośna i rośnie wsp. oporu. Szybowiec przepada tracąc wysokość, ma tendencję do zwiększenia pochylenia. A asymetria w opływie podczas przeciągnięcia to przyczyna wpadnięcia w korkociąg czyli rozpoczęcia autorotacji.
    Faktycznie w wielu szybowcach jest czas na reakcję, gdyż widzimy i czujemy te zmiany w zachowaniu szybowca.
    Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą tezą.
    1. Samo przekroczenie kąta natarcia metodą "manualną" nie jest jedyną przyczyną powstania sytuacji korkowej - uskok wiatru lub nie zamierzony wyślizg również do niej doprowadzą - szczególnie wyślizg z "nadskutecznym" sterem kierunku takim jak w Puchaczu.
    2. Czas na reakcję zależy bardzo silnie od "laminarności" profilu - lm bardziej laminarny, tym mniej czasu i ten czas można określić jako ułamki sekundy
    3. Nie we wszystkich szybowcach i sytuacjach "czuć" a raczej "słychać" oderwanie strug - im większe obciążenie, środek ciążenia bardziej do tyłu, profil bardziej laminarny - tym większe prawdopodobieństwo braku sygnałów poprzedzających sytuację korkową.
    Niestety, w tym wypadku obawiam się, że brak tych "sygnałów" i / lub doświadczenia z sytuacji korkowych na innym typie "stępiły" czujność instruktora. Bocian wiele błędów wybacza i daje czas na reakcję. Puchacz nie wybacza błędów i redukuje czas na reakcję znacznie. Ktoś napisał że Pochacz "zabija" - ja bym dodał, ze Puchacz zabija tych, którzy nie doświadczyli różnicy lub sądzą, że sytuacja korkowa na każdym typie wygląda tak samo i tak samo jest sygnalizowana.

  14. #34

    Dołączył
    Feb 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez angin Zobacz posta
    Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą tezą.
    1. Samo przekroczenie kąta natarcia metodą "manualną" nie jest jedyną przyczyną powstania sytuacji korkowej - uskok wiatru lub nie zamierzony wyślizg również do niej doprowadzą - szczególnie wyślizg z "nadskutecznym" sterem kierunku takim jak w Puchaczu.
    Dlatego napisałem, że przekroczenie kątów natarcia krytycznych to przyczyna i poczatek przeciągnięcie a wpadnięcie w korkociąg / początek aurorotacji wymaga asymetrii opływu. Zakręt to typowa przyczyna korkociągu, gdy jest połączony z przekroczeniem kątów natarcia.

    Nie zgodzę się z tym, że Puchacz nie wybacza błędów, bo to by znaczyło, że drobny błąd oznacza groźne konsekwencje. Wybacza błędy, wielu pilotów wyszkoliło się na Puchaczach i wykonywało na nim pierwsze loty samodzielne. Puchacza normalnie wprowadza się w korkociąg, można na nim poćwiczyć przeciągnięcia i podciągnięte zakręty na bezpiecznej wysokości i jest czas na reakcję w momencie przekroczenia kr. kątów natarcia, zanim zwinie sie w korkociąg. Nie zrywa się znienacka w korkociąg (to nie samolot Zlin-42M), poprawnie wychodzi z korkociągu. Gdy w zakręcie zmniejszymy prędkość, to ostrzega, jest drżenie charakterystyczne. Tyle że Puchacz ma mniejsze pole tolerancji błędów niż np. Bocian. Czy w ogóle któryś z popularnych polskich szybowców szkolnych, treningowych czy wyczynowych z ostatniego półwiecza ma (miał) takie charakterystyki, że nie wybacza błędów i potrafi nagle wpaść w korkociąg w skutek niewielkiego błędu? Z tych, które znam - żaden.
    mikesz, air elnika, frik and 2 others like this.

  15. #35
    new
    new jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Przemm Zobacz posta
    potrafi nagle wpaść w korkociąg w skutek niewielkiego błędu?
    Pirat?

  16. #36

    Dołączył
    Feb 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez new Zobacz posta
    Pirat?
    Bez przesady, owszem może wpaść ale czy nagle? Jest czas, aby zareagować. Od pilotów latających Mucha Std słyszałem, że przyjemny w krążeniu ale nie ostrzegał przed korkociągiem. Tyle że jedno to ostrzeżenie w postaci drżenia a co innego czas, gdy cichnie szum opływającego powietrza, miękną stery wtedy to tez forma ostrzeżenia, jesli trwa wystarczająco długa chwilę. Gdy tego nie ma, to można powiedzieć, że nie ostrzega. Oczywiście mam na mysli przeciągnięcie statyczne i korkociąg w jego skutek a nie przeciagniecie dynamiczne. Moim zdaniem SZD-30 Pirat, SZD-32 Foka 5, SZD-36 Cobra 15, SZD-51 Junior, Jantar std, std 2, std 3, Puchacz, Puchatek, PW-5 i oczywiście Bocian sa pod tym względem poprawne (chociaż różnia się) i żaden nagle i bez ostrzeżenia nie wpada w korkociąg. Z samolotów Zlin-42M może być takim, ale wychodzimy poza szybowce.
    Kazor, mikesz and Krótka Prosta like this.

  17. #37

    Dołączył
    Mar 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez angin Zobacz posta
    Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą tezą.
    1. Samo przekroczenie kąta natarcia metodą "manualną" nie jest jedyną przyczyną powstania sytuacji korkowej - uskok wiatru lub nie zamierzony wyślizg również do niej doprowadzą - szczególnie wyślizg z "nadskutecznym" sterem kierunku takim jak w Puchaczu.
    2. Czas na reakcję zależy bardzo silnie od "laminarności" profilu - lm bardziej laminarny, tym mniej czasu i ten czas można określić jako ułamki sekundy
    3. Nie we wszystkich szybowcach i sytuacjach "czuć" a raczej "słychać" oderwanie strug - im większe obciążenie, środek ciążenia bardziej do tyłu, profil bardziej laminarny - tym większe prawdopodobieństwo braku sygnałów poprzedzających sytuację korkową.
    Niestety, w tym wypadku obawiam się, że brak tych "sygnałów" i / lub doświadczenia z sytuacji korkowych na innym typie "stępiły" czujność instruktora. Bocian wiele błędów wybacza i daje czas na reakcję. Puchacz nie wybacza błędów i redukuje czas na reakcję znacznie. Ktoś napisał że Pochacz "zabija" - ja bym dodał, ze Puchacz zabija tych, którzy nie doświadczyli różnicy lub sądzą, że sytuacja korkowa na każdym typie wygląda tak samo i tak samo jest sygnalizowana.
    Wybacz, ale pozwolę sobie na kąśliwą uwagę: to że się używa mądrych zwrotów (uskok wiatru, nie zamierzony[sic!] wyślizg, laminarność profilu, środek ciążenia, itd.) nie oznacza że się pisze mądre rzeczy...
    Kazor and Przemm like this.

  18. #38

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Krótka Prosta Zobacz posta
    Wybacz, ale pozwolę sobie na kąśliwą uwagę: to że się używa mądrych zwrotów (uskok wiatru, nie zamierzony[sic!] wyślizg, laminarność profilu, środek ciążenia, itd.) nie oznacza że się pisze mądre rzeczy...
    Nie przejmuję się specjalnie "kąśliwymi" uwagami oraz tym, że tkwisz w błędzie, ale przynajmniej nie utwierdzaj w pewności innych. Uważaj, bo los poluje...

  19. #39
    Awatar szturmowik

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    EPLL

    Domyślnie

    Nie jestem zapewne ekspertem, wylatałem na Puchaczu niecałe 10 godzin na podstawówce i trochę na szkoleniu treningowym w aeroklubie kilkanaście lat temu, ale mówienie o tym, że Puchacz nie wybacza błędów wydaje mi się lekkim nadużyciem...
    Co do treningu sytuacji awaryjnej - wyczepienie na małej wysokości symulujące awarię wyciągarki czy zerwanie liny, u nas w LDZ po czymś takim lądowało się zawsze na wprost, żadnych nawrotów o 180 stopni na wysokości 100 metrów lub mniej. Może to spowodowało przesadny stres u kursantki i wprowadzenie w sytuację korkociągową ?
    Jak już wspomniałem, nie jestem ekspertem, lepiej poczekać na ustalenia komisji.
    A fighter pilot is noted for intelligence, independence, integrity, courage, and patriotism. "Fighter Pilot" is a state of mind, not a job title. Therefore, not all people who fly fighters are fighter pilots, nor do all fighter pilots fly fighters, some of them drive trucks.

  20. #40

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez szturmowik Zobacz posta
    Nie jestem zapewne ekspertem, wylatałem na Puchaczu niecałe 10 godzin na podstawówce i trochę na szkoleniu treningowym w aeroklubie kilkanaście lat temu, ale mówienie o tym, że Puchacz nie wybacza błędów wydaje mi się lekkim nadużyciem...
    Co do treningu sytuacji awaryjnej - wyczepienie na małej wysokości symulujące awarię wyciągarki czy zerwanie liny, u nas w LDZ po czymś takim lądowało się zawsze na wprost, żadnych nawrotów o 180 stopni na wysokości 100 metrów lub mniej. Może to spowodowało przesadny stres u kursantki i wprowadzenie w sytuację korkociągową ?
    Jak już wspomniałem, nie jestem ekspertem, lepiej poczekać na ustalenia komisji.
    Zamiast czekać na ustalenia komisji proponuję Ci mały eksperyment - w warunkach turblulencji lub uskoku wiatru na poziomie, na którym będzie eksperyment (nagła zmiana kierunku i prędkości wiatru jakby co ) przy minimalnej prędkości z lekką kobietą z przodu i twoją masą min. 85 kg w drugiej kabinie spróbuj zrobić zakręt z delikatnym wyślizgiem. Ciężarków z przodu nie dokładaj, bo przedmiotowy Puchacz miał ekstra parę kilo kleju w belce ogonowej, ale w zasadzie zrób prawidłowe wyważenie, ale maksymalne dopuszczalne tylne - żeby nie było że głupoty albo niemądre rzeczy piszę.... Możesz zainstalować kamerkę, akcelerometr i mikrofon w schowku w skrzydle. Jak zarejestrujesz cokolwiek sygnalizującego korek, albo nie dopuścisz do zwitki tylko przeciągnięcia to jesteś gość .
    Jak chcesz demo takiej sytuacji to możesz zgłosić się do Jacka Bogatko w EPRU, albo na jakiejś łące blisko gór - tam łatwiej o takie warunki. Ktoś, kto twierdzi, że Puchacz ostrzeże przed korkiem w takiej sytuacji to nie wie, co mówi. Bocian wydaje odgłosy jak grad w blaszanej stodole, w Puchaczu nie będzie słychać niczego - poczujesz nagle nieważkość i nim zorientujesz się, co się stało, będziesz już w trakcie zwitki.
    Było już parę takich zdarzeń i na wysokości 100m jedyna szansa na przeżycie jak już jest autorotacja to maksymalna noga w kierunku rotacji, ściągnięcie do oporu drążka na siebie i modlitwa, żeby się tylko kości połamały, a najpierw skrzydło.
    air elnika likes this.

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •