Z ciekawości zapytam co było przyczyną tego, że samolot ledwo oderwał się od ziemi? Przekroczone MTOW? Nie korciło aby przerwać start w połowie pasa?
Cześć, zwracam się z prośbą o pomoc w doprowadzeniu mojego Morane'a do stanu lotnego.
Po małej kolizji z drzewami (film tutaj: https://youtu.be/WnhYv4wblDU) w zeszłym roku pomału odhaczamy kolejne punkty na drodze do usprawnienia, nie jest to jakoś dużo i sporo już zostało zrobione, ale wiadomo ile kosztują remonty w lotnictwie i powoli kończą się fundusze...
Jeśli więc możesz, będę wdzięczny za każde wsparcie na zrzutce: https://zrzutka.pl/v3pnms
Mogę też ramach wdzięczności umówić się na krótki wynajem w dobrej cenie, jeśli masz licencję (chętnych zapraszam na PW)
Pozdrawiam,
Daniel.
Z ciekawości zapytam co było przyczyną tego, że samolot ledwo oderwał się od ziemi? Przekroczone MTOW? Nie korciło aby przerwać start w połowie pasa?
Trzeba mieć tupet żeby z własnej winy rozjebać swój własny samolot i potem żebrać obcych ludzi o pieniądze na naprawe. Mi by było głupio wrzucić taką zrzutke na portal aby wisiała pomiędzy apelami zrozpaczonych ludzi zbierających na umierające dzieci i spalone domy.
Miałeś kupe szczęścia, mogłeś zginąć, wyszedłeś bez szwanku- to bym traktował już jak wygraną na loterii.
Niedawno uwaliłem troche pieniędzy na tradingu, też chętnie sie odkuje- podesłać ci mój numer konta?
Mnie tylko zastanawia, dlaczego zdarzenia nie ma w rejestrze PKBW?. Nie wiem jak Morane, ale w samolotach, które znam, trymer raczej szybko można przestawić do ustawień prawidłowych.
Uściślając, chodziło mi o "do lądowania" czyli "ciężki na nos" - tak byłem uczony lądować, ale wydaje mi się, że jest też technika lądowania z zaciążonym ogonem, stąd może się nie zrozumieliśmy:-)
Mnie też to dziwi:-) niemniej jednak poszło zgłoszenie do PKBWL, i rzeczywiście z jakichś powodów się nie wyświetla
Obcych ludzi? Myślałem, że my piloci, to "jedna wielka rodzina"... - dzięki za przypomnienie, że to tylko pusty frazes. Powodzenia w tradingu.
Ostatnio edytowane przez frik ; 01-09-2025 o 09:16
Nie klei mi się ta historia trochę. Już abstrahując od tego ciężkiego na nos do lądowania - czujesz opór na sterach i nie trymujesz? I tak lecisz całą trasę nad krzakami, bo nie masz siły go podciągnąć w górę? Słyszałem powiedzenie że pilot traci 50% IQ w powietrzu, ale nie wiem czy wystarcza mi ono w tym przypadku do zawieszenia tych wątpliwości.
Pilot wyjaśnił Ci przyczynę i szacun do niego za to, dziękujemy za informację że Ci się nie klei. Standardowy startle effect, nie jest to nic mega nowego.
Czasem po prostu relacje uczestników zdarzeń budzą moje wątpliwości. Całkiem niedawno miał miejsce pewien incydent lotniczy, gdzie nagranie z kamery monitoringu nijak nie spinało się z opowieścią pilota.
Oczywiście nie chcę sugerować, że tak było w tym przypadku. To, że mi się to „nie klei”, nie oznacza że tak nie było. Po prostu wydało mi się dziwne, że gdy ktoś musi się siłować ze sterami, nie bierze się od razu do trymowania. Wydawało mi się standardem, że od początkowych etapów szkolenia lotniczego piloci są uczeni częstego trymowania samolotu. O jakichś procedurach / checklistach z ustawieniem trymera do startu też warto pamiętać, pozytyw taki, że pewnie teraz już pilot o tym nigdy nie zapomni.
Tak jak dziwne się może wydawać, kiedy zawodowi piloci startują albo zajmują pas bez zezwolenia, podchodzą do lądowania na drodze kołowania pełnej samolotów, przeciągają sprawny samolot na podejściu albo wyłączają sprawny silnik. Mało jest nagrań gdzie ludzie lądują ze schowanym podwoziem i wyjącym alarmem?
Zakładki