Mnie zajęło to w sumie około 40 minut. Ale dostałem kategorię "5", więc byłem traktowany jako pasażer specjalnej uwagi![]()
Eee.. 40 minut do gate to pewnie raczej od ostatniej kontroli?Lecąc porannym lotem do Warszawy zazwyczaj nie da się zejść poniżej 2 godzin od pierwszej kontroli bagażu nadawanego do gate'u. Osobiście próbowałem ostatnio być na lotnisku 3h przed lotem, a i tak na koniec biegłem jak kretyn do samolotu, głównie przez kontrolę bagażu ręcznego -- jakoś zawsze tam trafiam na kolejki, które potrafią nie ruszać się z miejsca przez pół godziny bez żadnej jasnej przyczyny /i nieważne jest to, że jedna z nich jest teoretycznie dedykowana dla pasażerów lotów startujących za mniej niż godzinę
Właśnie nie - całość zajęła mi naprawdę nie więcej niż trzy kwadranse. Nie wiem, może to przez to, że był szabat (sobota o poranku) i nie było specjalnie dużo Izraelczyków na lotnisku. Ja swoje security zacząłem ok. 2:30 i jeszcze musiałem czekać na otwarcie stanowiska check-in LOT, obok zaś przyjmowano już bagaże od pasażerów Lufthansy. Najwięcej czasu zajęło mi dotarcie z parteru na samą górę do kontroli bezpieczeństwa i wspomnianego bagażu podręcznego. Tutaj poszczególne grupki pasażerów były sprawnie rozdzielane do danych stanowisk. Przede mną były 3 osoby i wszystko poszło sprawnie. Kolejki do kontroli paszportowej nie było zaś prawie wcale. Może po prostu dobrze trafiłem![]()
Wszędzie czytałem o tej strasznej odprawie przed wylotem z Izraela a tymczasem... Całość od stanięcia w kolejce do podejścia pod gate zajęła mi 45 minut... Miła blondynka nie spojrzała nawet na pieczątki w paszporcie, a bagażu głównego nie musiałem nawet otwierać. Naklejka na paszporcie z 2 z przodujedyny problem to paszport ze zdjęciem sprzed 9 lat, przy każdym okazaniu paszportu (a naliczylem ich 6) musiałem pokazywać dowód osobisty.
Nie mam pojęcia od czego to zależy, ale 5 dni temu wróciłem z TLV i przy wyjeździe była masakra! U mnie od stanięcia w kolejce do podejścia pod gate minęło 3 godziny!!! Masakra jakaś. Najpierw pół godziny w kolejce, potem 20min musiałem odpowiadać na masę dziwnych pytań agentowi (w paszporcie wiza indonezyjska i pieczątki z Malezji i Tunezji). Kolejna godzina to kolejka z bagażem i jego kontrola, czyli wywalenie wszystkiego i sprawdzanie na obecność materiałów wybuchowych. Kolejne minuty upłynęły w kolejce do security. Jak bym nie miał FTLa to bym pewnie jeszcze 20min stał do odprawy. Leciałem LO o 6:40. I nie to, że się na mnie uwzięli, z wszystkimi tak jechali. Najśmieszniejsze jest to, że wjeżdżając do Izraela nie zadano mi żadnego pytania. Pańcia wzięła paszport i wbiła pieczątkę.
Ja też byłem jak Pan Bóg przykazał o 2:45 na lotnisku przed lotem do WAW o 6:20. Mając kilka pieczątek z Maroka spodziewałem się rozbebeszania bagażu itp. Koniec końców prawie trzy godziny siedziałem pod gate korzystając z darmowego wi-fi. Miałem tez sporo szczęścia, bo 10 minut później kolejka była trzy razy dłuższa. Osoby które były przed nami nie miały tyle szczęścia, przy trzech stanowiskach trwało wypakowywanie waliz do ostatniej skarpetki...
Hej!
Za miesiąc lecę do izraela, naczytałam się w internecie, że kontrole na lotnisku w Tel Avivie są wyjątkowo wnikliwe. I mam jedno pytanie: Mam w paszporcie zdjęcie z widocznym pieprzykiem/znamieniem na twarzy, które jakiś czas temu sobie usunęłam. Na "normalnych" lotniskach w różnych krajach nie robiono mi jak do tej pory problemów z tego, że wyglądam trochę inaczej, niż na zdjęciu: ale czy na lotnisku w Tel Avivie mogę mieć jakieś problemy? Czy wystarczy w razie czego pokazać dowód osobisty, czy powinnam wymienić paszport?
Dzięki za odpowiedź!
Kontrola na wylocie jest rzeczywiście strasznie drobiazgowa, długotrwała i pytania zadawane przez kontrolerów są mega wścibskie. Ale to że na zdjęciu masz znamię a w rzeczywistości już nie, nie powinno robić problemu. Jakby co to wytłumaczysz że zostało usunięte, masz pewnie jakąś drobną bliznę czy coś.
Na tym lotnisku przez ostatnie cztery miesiące spędziłem wiele czasu i potwierdzam, że - o ile przy przylocie często jest bezproblemowo - to przed wylotem rozmowa jest bardzo upierdliwa i naprawdę na lotnisko trzeba przyjechać CO NAJMNIEJ trzy godziny przed startem. Dwa razy miałem taką sytuację, że przyjechałem na TLV 3:10 przed wylotem, a pod gatem znalazłem się i tak już podczas trwania boardingu.
Dziękuję za szybką reakcję i odpowiedzi! Jeśli chodzi o lot samolotem to nigdy nie bałam się latać. Dużo gorsze są dla mnie kontrole - zawsze mnie to stresuje (niemiłe wspomnienia z lotów, jako małe dziecko w latach 80). Stąd te moje przewrażliwienie i takie pytania. Ale to chyba jest taka generalna zasada, że z bardzo kontrolowanych krajów trudniej jest wyjechać niż do nich wjechać. Mam nadzieję, że mnie tam chociaż wpuszczą, co najwyżej będę mieć przymusowo przedłużony pobyt![]()
poprosze o info / opinie na temat dlugiego oczekiwania / przebywania na lotnisku po przylocie
otoz chce przybyc ok 3 czy 4 w nocy i poczekac do 11 czy 12 na moja pilegrzymke
da sie to zrobic bez wzbudzania podejrzen ochrony?
co prawda, mam obecnie nowiusi paszport
ale na poprzednim wielokrotnie odwiedzalem kraje arabskie
wliczajac KSA
znajac ich, moga to w jakis sposob ustalic
z gory dziekuje za wskazowki
Jeśli już wyjdziesz do hali przylotów po odebraniu bagażu, to raczej nikt się do Ciebie nie przyczepi. Są tam stoiska z kanapkami, słodyczami i napojami.
Może warto, żebyś zamiast sterczeć wiele godzin w terminalu wyskoczył sobie na śniadanie do Tel Awiwu? Jeśli tylko nie przylatujesz w szabat, to masz wygodne połączenia kolejowe i w niecałe 20 minut jesteś w centrum miasta. Szczegóły tu: Israel Railways - Home Wybierasz stacje Ben Gurion Airport i Tel Aviv Center. Ze stacji w Tel Awiwie jest jakieś 20-30 minut na piechotę do plaży.
Jeśli sam się nie przyznasz, że bywałeś we wrogich krajachto nie powinni Ci robić problemów.
Zdecydowanie także polecałbym przejażdżkę do miasta, choć pociągi w nocy jeżdżą co godzinę! W Tel Awiwie w nocy mnóstwo knajp jest pootwieranych, a najlepiej zajść do Benedicta, który serwuje prawdopodobnie najlepsze w Izraelu śniadaniaIMHO wygodniej wysiąść na wcześniejszych stacjach niż Tel-Aviv Savidor (Arlozorov), bo - wbrew pozorom - stamtąd będzie bliżej do centrum jako takiego, jednak - o ile pamiętam - pociągi jadące z lotniska w nocy nie zatrzymują się na pośrednich stacjach...
dziekuje za porady
tak, przylatuje w piatek
http://www.iaa.gov.il/Rashat/en-US/Airports/BenGurion
Działa Wam ta strona lotniska?
Mi też link nie działa! A co chcesz wiedzieć?![]()
Jak się dostać na przystanek El Al Junction? Lecę Wizzem we wtorek i chciałem doinformować się o lotnisku u źródła. W sumie jeszcze nie wiemy czy do Jerozolimy ruszymy się shared taxi, czy Eggedem...
edit: wiki pomogło, shuttle bus Egged linia nr 5 tam dojeżdża
Chyba Eggedem będzie taniej. Niemniej jednak polecam wynajęcie samochodu - ceny nie są wysokie, a samochód uniezależnia od szabatu i pozwala szybko przemieścić się choćby nad Morze Martwe, nad które nie tak łatwo dotrzeć komunikacją publiczną![]()
Zakładki