Wczoraj TVP7605 nie wyleciał z Wysp Zielonego Przylądka, bo podobno kapitan nie stawił się na lot xD. Samolot stoi a komplet paxów spi na terminalu. Tu będzie dopiero bolało jak przyjdzie "wypłacić".
Pozdrawiam
STYRO
Fito & Fitipaldis - Jaram się! Udało mi się kupić bilety - grudniu przybywaj! ...
Wczoraj TVP7605 nie wyleciał z Wysp Zielonego Przylądka, bo podobno kapitan nie stawił się na lot xD. Samolot stoi a komplet paxów spi na terminalu. Tu będzie dopiero bolało jak przyjdzie "wypłacić".
Minęło ponad 30 dni od wysłania maila o odszkodowanie. Cisza ze strony Smartwings. Jaki jest następny krok? Gdzie to się zgłasza?
Pozdrawiam
STYRO
Fito & Fitipaldis - Jaram się! Udało mi się kupić bilety - grudniu przybywaj! ...
Ciekawy wyrok TSUE z ubiegłego tygodnia. Czas opóźnienia liczony będzie od pierwotnej godziny odlotu a nie tej którą przewoźnik zmienił dzień przed odlotem.
https://www.prawo.pl/prawo/prawa-pas...ot,535697.html
Jestem tego świadom. Z narzędzia które miało pomóc pasażerom w dochodzeniu swoich praw rozporządzenie poprzez interpretacje TSUE stało się orężem walki z przewoźnikami w myśl zasady iż rację ma zawsze pasażer ale jeśli rację ma przewoźnik to i tak jest jego wina i musi płacić.
Prawa pasażera przeszły z jednej skrajności w drugą.
Opóźnienie na PMI-MUC z Discover 4Y 451 i w efekcie utrata przesiadki na MUC-POZ.
Jednak to opóźnienie PMI-MUC powstało z dwóch skumulowanych powodów:
1. opóźnienie wylotu MUC-PMI. Ruszył ze stanowiska oddalonego nieco przed 17:22 (rozkładowy odlot 15:15) - pogoda ok, inne loty bez zakłóceń.
2. przy lądowaniu tego opóźnionego MUC-PMI był prawdopodobnie birdstrike co wymagało przeglądu silnika i zwiększyło opóźnienie, ostatecznie nasz lot ruszył z gejta o 21:42 (planowo odlot 18:20). Co dziwne rozpoczęto boarding około 19:35, ale przerwano go, a potem wyprowadzono już siedzących pasażerów z grup 1 i 2.
Z moich analiz wynika, że birdstrike nie miał wpływu na utratę przesiadki, ale istotne mogą być drobne niuanse, bo realne było dotarcie samolotu do MUC na stanowisko o 21:55-22:05, a nasz utracony lot MUC-POZ rozkładowy odlot miał o 22:05, ale ostatecznie ruszył spod gejta dopiero o 22:26 (więc boarding pewnie zamknęli 5-10min wcześniej). No właśnie jak szacować czas pomiędzy zamknięciem boardingu, a momentem wypychania z gejta ?
Zrobiłem screenshoty podobnych lotów, zestawienia czasów przelotów itp
Nasz powrót PMI-MUC jednak na tle innych dni bardzo szybki, o nawet ponad 10min szybszy od innych na tej trasie przy tym samym kierunku startu z PMI (i prawie 20min od średniej, bo jednak większość startowała tam w kierunku zachodnim co nieco wydłuża lot, a my startowaliśmy na wschód) .
Czy możliwe, że ten krótszy lot wynikał z późnych godzin 21:30-23:30 i małego ruchu w powietrzu oraz na lotniskach (zero ruchu na PMI, zero kolejki w MUC). Przypuszczam, że 2h wcześniej to by tak nie wyglądało, ale jak to wykazać ?
Jak szacować czas potrzebny na deboarding? Nawet odjazd pierwszym autobusem to 10min, a jak się trafia w drugi to jeszcze słabiej.
Przy przesiadce bus->T2->T2S->gejty K mieliśy zero szans, ale jeśli oni broniliby się, że byłby podstawiony specjalny bus dla przesiadających się na MUC-POZ? Już raz tak miałem, że nawet personel zapewniał, że będzie bus, bo dużo pasażerów ma tę samą przesiadkę, ale go nie było. No i nawet ta opcja to mogło być za mało. Bo zakładając 10min na deboarding i 10min na czas od zamknięcia drzwi do ruszenia lotu do POZ zostają minuty i to w wariancie optymistycznym.
O birdstrike'u na razie nic ne wyczytałem. Samolot to D-AIWF.
Bardzo wnikliwe rozkminy, Robert - ale czy potrzebne? Masz udokumentowane wszystko, czego potrzeba (i wiele więcej), teraz tylko napisać do Lufthansy/Discover z roszczeniem i czekać efektu.
Ale ty tak na poważnie?
Regulacja EC261/2004 została wprowadzona po to, by linie lotnicze płaciły odszkodowanie, gdy opóźnienia powstały z winny linii lotniczej. W twoim wypadku utraciłeś przesiadkę z powodu niezależnego od linii lotniczej. Wiem, że nie było to na rękę, bo utraciłeś przesiadkę, jeśli coś z tego powodu utraciłeś - uderz do ubezpieczyciela. W tym wypadku, według mnie, odszkodowanie się nie należy. Cała rozkminka "co by było gdyby" jest fajna, ale bezużyteczna.
Jeśli potrzebujesz "wyrwać trochę kasy" od linii lotniczniej, by poczuć się lepiej, uderzaj do AirHelp. AirHelp wrzuci twoją sprawę do jednego worka z innymi roszczeniami i za jakiś czas dostaniesz kasę, bo w grupowym roszczeniu nikt nie będzie się przyglądał dokładnie każdej sprawie i pewnie to przejdzie.
Ale przed birdstrikiem lot było opóźniony o 1:45 i nie było opcji by nadrobić tyle, by na przesiadkę zdążyć i już przesunięte planowane godziny lotów przed birdstrike wykluczały przesiadkę. Ja analizuję ultra szczęśliwą opcję i liczę ile mogło im się udać realnie nadrobić.
No właśnie to nie jest prawda.
Jeszcze przed birdstrikem dostałem informacje by przejrzeć dostępne poranne loty z MUC.
To co zmienił birdstrie to tyle, że później dotarliśmy do hotelu.
Gotowy?
Schlichtungsstelle fuer öffentlichen Personenverkehr e.V.
Powodzenia w wypowiedzeniu tego na głos
https://www.schlichtung-reise-und-verkehr.de/
Zakładki