Przypomniało mi się, że nie wrzucałem nic z tego dnia na galerię, także czas nadrobić zaległości. Na spotting wybrałem się ze znajomym miłośnikiem lotnictwa i początkującym spotterem ze Szwajcarii, który to chciał zobaczyć Poznań a przy okazji poficić samoloty (wypadałoby, żebym teraz to ja pojechał na LSZH, czyż nie?). Słońce dość mocno paliło tego dnia - do tego stopnia, że podejrzewałem je o przegrzanie mojego Canona R6mk2, który to kilkukrotnie łapał różne zwiechy, ale pomagał na nie szybki reset. Przy jednym z odrzuconych zdjęć screener zapytał o dziwne ustawienia (czas i ISO) - otóż momentami próba zmiany ustawień powodowała pojawienie się błędu w aparacie... Po kilku minutach, kiedy to A319 CLH kołowała blisko nas zobaczyłem w wizjerze szum RGB i błąd Err70. Szybko okazało się, że nie pomaga tu nawet wyjęcie akumulatora, i tak spotting zakończył się dla mnie wraz z aktualizacją sloganu "Canon - you can", do "Canon - you can't"
Aparat zbrickował się do tego stopnia, że przestawienie wyłącznika na off nie powodowało zamknięcia się migawki, nie obyło się bez wymiany całej płyty głównej.
Swoją drogą, w CRJ Cityjet ktoś chyba źle złożył pokrywę silnika #1, co widać na zdjęciach z delty :O
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Pozdrawiam - Dominomosina
Zakładki