Cena wynajmu lokali jest zapewnie odpowiednio wyższa niż średnia "w mieście". Stąd wyższe ceny dla konsumentów. Tak jest na każdym lotnisku. Dlaczego inaczej ma być w Warszawie.
Cena wynajmu lokali jest zapewnie odpowiednio wyższa niż średnia "w mieście". Stąd wyższe ceny dla konsumentów. Tak jest na każdym lotnisku. Dlaczego inaczej ma być w Warszawie.
Z 1989 roku (wiem, to kilka epok) pamietam, ze w Paryzu w duzym sklepie na miescie za puszke Coli (wtedy dla nas to byl jeden z symboli "zachodu", z tzn. to ze w puszce) placilo sie 3 franki, w malym sklepie na miescie 7 do 8 frankow, a na lotnisku 14 frankow.
Coz, ostatnio w kontekscie jednego z polskich lotnisk (nie Okecia) slyszalem powtarzane w kolko zdanie "terminal musi zarabiac". Tak naprawde dziwne jest, ze znajduja sie w ogole najemcy tych lokali, a jeszcze dziwniejsze ze znajduja sie klienci. Tzn. moze nie do konca dziwne - w koncu na lotnisku klient jest w sytuacji przymusowej (nie no, wybor jest: nie musisz latac). Zwl. w strefie zastrzezonej, zwl. od czasu gdy jedyne co mozna przeniesc przez kontrole bezpieczenstwa to kilka mikrych buteleczek (a malo ktory napoj nie-wyskokowy jest w takich dostepny), a niektore linie żądają placenia za napoje na pokladzie. Teraz niby mozna kupic napoje juz w strefie zastrzezonej - no ale to wlasnie jest okazja dla sklepow do skompensowania wysokiego czynszu i "zaproponowania" wysokich cen.
PS. My zawsze musimy z tzw. "zachodu" kopiowac to co najgorsze...
To się nazywa nadużycie pozycji. Dominującej. Na rynku właściwym, jakim jest rynek restauracyjny na lotnisku.
Całą sprawę ładnie widać na przykładzie knajpy Sami Swoi (czy jak tam się nazywa, ta w Terminalu 2) - ceny są tam mniej więcej 3 razy wyższe, niż w Warszawie w mieście. Nie ma dla tego stanu rzeczy żadnego rynkowego uzasadnienia - ale i porównywać trudno. Sytuacja z McDonald's jest już inna - znamy ceny poza lotniskiem, więc aż się prosi o zajęcie się tym przez UOKiK.
Poza tym, taka refleksja po pierwszej wizycie w nowej części - za mało miejsca. Food court fajny, ale nie ma gdzie usiąść.
A propos sieciowek na lotniskach: pamietam z BHX, ze chyba Whopper w BK kosztowal na lotnisku (w strefie ogolnodostepnej, jesli dobrze kojarze) kosztowal (w 2011 r.) Ł4,50, a na miescie Ł4,00. Czyli owszem, byla jakas marża, ale akceptowalna.
No ale tam pewnie nie ma takiego parcia (u wszystkich zainteresowanych, moze z wyjatkiem statystycznych klientow), zeby sie nachapac do nieprzytomnosci w ciagu gora roku...
Ostatnio edytowane przez Czterosilnik ; 11-05-2015 o 17:46
Ja wciąż pytam Szanownego Kolegę Rzecznika czemu u nas jest tak jawne rżnięcie klienta i to na prawdę po całości. Zgadzam się ze stwierdzeniem jednego z kolegów, że na lotnisku są wyższe czynsze i ceny mogą być trochę podniesione. Ale bez przesady. 2-3 krotne przebicie (nie na marży tylko CENIE) w stosunku do "normalnego" świata to jawne złodziejstwo, a słowa tego używam z pełnym przekonaniem.
Wciąż pytam o co chodzi z tymi kartami, które trzeba pobierać na wejściu do 'fudkortu'. Nie sprawdzę, bo na okęciu na pewno nic do jedzenia nie kupię, ale jestem ciekaw czy to nie jest jakieś kolejne przekombinowanie. Ewentualnie jutro rano po prostu podejdę i zapytam![]()
Panowie, oferta nie jest skierowana do klienta miejscowego. Adresatem oferty na Okęciu (i nie tylko) jest klient dewizowy.
Jak wynika z zapowiedzi, do nowego Terminala ma wrócić podwieszony szybowiec FOKA.Jak niektórzy forumowicze zapewne pamiętają swego czasu była też podwieszona MUCHA .Szybowce były podwieszone pozycji przypominającej ciasne krążenie w kominie.Czy może ktoś wie, dokąd poleciała owa Mucha i jeśli jest dalej w PPL to może byłaby szansa na jej powrót ?
lukrod
Ze względu na otwarcie nowego terminala od dziś następują drobne stałe zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej w rejonie lotniska.
Szczegóły:
Zmiana nazwy zespołu przystankowego LOTNISKO-SEKTORY CDE na LOTNISKO CHOPINA-ODLOTY. W tym zespole pojawi się również druga zmiana otóż zmienia się lokalizacja przystanku LOTNISKO CHOPINA-ODLOTY 01 na górnym poziomie i będzie zlokalizowany przy jezdni położonej najdalej od budynku terminala stały dla linii 148, 175, 188, 331 na żądanie dla N32. Likwidacji ulega natomiast przystanek LOTNISKO-SEKTORY CDE 02 dolny poziom.
Oraz zmiany nazw zespołów przystankowych LOTNISKO-SEKTORY AB na LOTNISKO CHOPINA-PRZYLOTY oraz TERMINAL AUTOBUSOWY na TERMINAL AUTOKAROWY
Mapy udostępnione przez lotnisko w internecie:
Nowa organizacja ruchu przed terminalem Lotniska Chopina â Lotnisko Chopina w Warszawie :: Warsaw Chopin Airport
A co komu przeszkadza pozostawienie przystanków tak jak było do tej pory?
Co to za pokątna logika? Jak działał jeden terminal to autobusy stawały na dwóch przystankach a jak działają dwa terminale to likwidujemy jeden przystanek żeby czasem pasażerom z bagażami nie było zbyt wygodnie?![]()
Pozdrawiam,
slaweq
To to pal licho, ale zmiana nazwy z "Terminal Autobusowy" na "Terminal Autokarowy" z pewnoscia przyniesie mase korzysci przewyzszajacych koszty druku rozkladow, naklejek, przeprogramowania systemow informacji pasazerskiej, nagrania zapowiedzi... Jest PROFIT.Podobno w ZTM tydzien bez zmian to tydzien stracony...
Nie po to wydano miliony na stację kolejową, żeby ludzie 175 i 188 jeździli. Trzeba pasażerów jakoś zmusić, żeby jeździli pociągiem, więc z/na autobus nie może być zbyt blisko. I teraz już nie można powiedzieć, że na stację ciężko dojść, więc można pokasować przystanki.
Nie zdziwię się, jeśli za kilka miesięcy 175 i 188 będą jeździć co pół godziny, bo "nie są popularne".
Zakładki