wczorajszy rejs WRO-WAW na SP-LID lądowanie o czasie 19.10 kołowanie do rękawa ( sic) ludzie jak zwykle stoją w przejściua tu rękaw zepsuty . Komunikat "czekamy na schody" i tak ze 40 minut! rejs trwał 36 minut. służby lotniskowe dały dupy...
wczorajszy rejs WRO-WAW na SP-LID lądowanie o czasie 19.10 kołowanie do rękawa ( sic) ludzie jak zwykle stoją w przejściua tu rękaw zepsuty . Komunikat "czekamy na schody" i tak ze 40 minut! rejs trwał 36 minut. służby lotniskowe dały dupy...
lataj synku nisko i powoli... jak mówiła mama do młodego pilota
I po ch stali...??Co lot mnie to zadziwia...
Wie ktoś jaki jest sens procedury, że żaden autobus nie odjedzie dopóki wszyscy nie wyjdą z samolotu. Przecież na lotnisku, które jest jakimś tam hubem to całkowity absurd, bo pasażerowie tracą przesiadki lub się niepotrzebnie stresują, bo muszą czekać na wszystkich (zwłaszcza przy 737 LOT ten problem widać). Już nie mówiąc o pogodzie takiej jak dziś, gdzie wszyscy czekają w gorącym autobusie. We FRA i AMS pierwszy autobus odjeżdża jak się zapełni i problemu nie ma.
Tak samo chyba ciągle brakuje autobusów a przy boardingu kierowca czeka jak ostatnia osoba wejdzie do samolotu. W KTW wysadza i odjeżdża.
lataj synku nisko i powoli... jak mówiła mama do młodego pilota
Osobiście uważam, że powodem nie jest brak autobusów a ich kierowcówOptymalizacja polega na tym, że jak już rejs ma przydzielony autobus to trzeba go wykorzystać. Pojemność tych autobusów (Cobusy i inne) wynosi na ogół tyle (na papierze), że można obsłużyć całego embraera więc ma to jakiś sens. Do 737 zawsze jadą dwa, chyba że jest mało ludzi.
Inną sprawą jest poruszanie się takiego autobusu po lotnisku. Na Okęciu jazda z apronu 7 i 9 to czasami koszmar mimo krótkiego dystansu (trzeba przeciąć ZULU) i pchanie pustych autobusów to średni pomysł. Ja akurat mam nienajlepsze zdanie o busowaniu w FRA. Czasami czekanie aż ten autobus przyjedzie z terminala do samolotu to koszmar.
obstawiam, że:
1. automatyczny boarding i busy stoją czasem minutę a czasem 20 minut przed samolotem - sens jest taki, że paxy mają być gotowe w blokach na wbiegnięcie do samolotu jak bydło, bo to minimalizuje opóźnienia (niż gdyby miało być na odwrót i to załoga dawałaby znać do gate: "ready")
2. przy deboardingu wszystkie odjeżdżają na raz, a nie po kolei wypełniania, bo wtedy nie ma ryzyka, że do ostatniego już się paxy nie zmieszczą i trzeba będzie wołać extra busa.
oczywiście konsekwencją powyższego, jest traktowanie paxów jak ostatniego bydła, które ma się mrozić/gotować, bez elementarnego szacunku...
ostatnio spruł się o to polako-amerykanin słynny:
https://x.com/andrewmichta/status/2071256645095792722?s=20
no i dziennikarze polecieli natychmiast do PPL, a ci mówią "spadajcie - to nie my... to handling na dwustronnych umowach z przewoźnikami"...
anyway - zrobiło się głośno (były do wczoraj artykuły na onecie, wp i gazecie o tym) i PONOĆ wyszedł okólnik, że oba punkty na lato nie będą obowiązywać...
PS. jako konsekwencję tych (w mojej ocenie słusznych) decyzji, obstawiam taką dramę: przy deboardingu i 40 stopniach serio nie ma miejsca w ostatnim autobusie (a inne pojechały)... i obstawiam, np. ojca z dziećmi, który jasno mówi że NIE WSIĄDZIE z dziećmi do tak zatłoczonego autobusu w tej temperaturze, bo to zwyczajnie zagraża bezpieczeństwu tych dzieci (sam bym się tak pewnie zachował) i nagrywa to wszystko... ciekawe jak to wyeskaluje...
jeśli czyta to ktoś z mgmtu PPL albo handlingu, to dobrze byłoby się przygotować na takie awaryjne sytuacje, żeby sprawy nie eskalowały i po prostu raz na 10 lotów przysłać tego dodatkowego busa...
Co to jest i dlaczego?
https://x.com/sknerus_/status/2082058497332596911
Witam, czy jest jakaś opcja wejścia np. na hangary lotmas z dwójką dzieci, lub w inne miejsce lotniska? Chciałbym pokazać swoim córkom samolot z bliska. Kiedyś nie było problemu, dostałem zgodę dla siebie (dzieci jeszcze nie miałem), teraz HR odrzuca prośbę szablonową odpowiedzią nie bo nie.
Było coś kiedyś, że lot organizuje takie wycieczki dla dzieci, ale to chyba tylko grupowe
Krótkie pytanie do bywalców, który salonik polecacie w strefie NS - Mazurka czy Etiudę?
Zastanawiam się od jakiegoś czasu co takiego jest w WAW, że tak masowo przyciąga u różnych przewoźników flotę zastępczą. Sprawia to wrażenie, jakby to lotnisko było destynacją drugiej kategorii, gdzie można pchać niepełnowartościowy moim zdaniem produkt. Etihad lata do nas podnajętymi A332; zakładam, że standard odbiega od 787. W Europie latają tym chyba tylko do WAW. Podobnie EL AL, który lata flotą Sundor, a nie flagowym malowaniem. Wcześniej QR mając A332 Oman Air latał… oczywiście do WAW. Jeszcze wcześniej z zastępstwa GetJet korzystał TAP, naturalnie na trasach do WAW.
Nigdzie indziej w regionie takich podmian nie ma. Wszystko to lata jedynie lub głównie do WAW.
Czy my mamy jakieś dopłaty czy zniżki dla linii, które puszczają do nas flotę drugiego sortu? Tak tylko głośno się zastanawiam, o co w tym chodzi.
Ciekawe kiedy UA/DL/AA zaczną latać na wschód od Berlina/Pragi... United właśnie ogłosiło nowe połączenia europejskie na lato 2027, 10 kierunków, oczywiście brak WAW.
Co ciekawego o 9.30 14 września że trzy GA pod rząd - wrocław, konpenhaga i kraków?
Zakładki