W 2024 było tak:
11 080 830, tj. 32%⬆️ w porównaniu do 2019 roku i 18%⬆️ w stosunku do 2023 roku!
Jakieś typy na 2025?
Kontynuacja wątku:
https://lotnictwo.net.pl/5-poszczego...rk_2024_a.html
.................Don't let me die, I want to fly
Hej, co prawda ustrzeliłem wynik co do joty ("pęknie 11 mln ale o włos") ale tym razem trudno mi się zakładać. Myślę że ten rok był naturalną konsekwencją wzrostów Krakowa na przestrzeni ostatnich lat brutalnie przerwanych przez pandemię Covid-19. I żeby było jasne ten wzrost wcale mnie nie dziwił bo zależał głównie od zwiększenia oferowania a nie liczby oferowanych kierunków. Jeśli w rozkładzie mamy 8 x w tygodniu Saloniki albo 29x aglomeracja Mediolanu, to...
W tym roku Turkish otworzy kolejny lot dziennie do IST, Ryanair zagosprodaruje nowe/odmodlinowane samoloty, Wizz wyraźnie się podniesie, gardy nie obniżą ani KLM ani nawet BA. Arabscy przewoźnicy też nie powiedzieli ostatniego słowa więc o suficie w przypadku krajów Zatoki Perskiej też nie może być mowy. Ten rynek będzie rósł jeszcze dwa trzy sezony zanim moda zacznie się zmieniać.
Stawiam na 12 mln 600 tys. Ten rok da odpowiedzi na wiele pytań.
Owocnego🍾
Z ciekawości, to Twoje zgadywanie, czy masz jakieś konkretniejsze informacje apropo takich działań wymienionych przewoźników?
Zwijać się nie zwija, ale ogranicza ofertę w stosunku do zeszłego roku i jest to niezaprzeczalny fakt
Mhm![]()
Moje przewidywania na ten rok to 12,3 mln paxów, co przełoży się na 11% wzrost r/r(zastrzegam, że nie biore pod uwagę ewentualnego zbazowania 6 maszyny przez Wizzair).
Maxima debetur CracoviaE reverentia.
Trudno prognozować bo wielką niewiadomą jest wojna na Ukrainie. Jeśli będzie rozejm i wznowienie ruchu to mamy gwarancję dodatkowego wzrostu. Jeśli wręcz przeciwnie, i do nas też zaczną latać rakiety to od tego momentu będzie piękne zero i koniec marzeń.
Zakończenie działań wojennych i otwarcie przestrzeni nad UA może być impulsem do bardzo dużego wzrostu ruchu
Otwarcie nieba zabierze też sporą ilość pasażerów, którzy teraz latają od nas i napędzali wzrosty w 2024.
EOS R5 + C100-500 + GIANT OCR7 / KK-10886 :)
Z tego co pamiętam przed wojną z Krakowa operowały na Ukrainę następujące linie:
Ryanair
Kijów 5x
Lwów 4x
Charków 3x
Odessa 3x
Chersoń 2x
Wizzair
Kijów 4x
Lwów 3x
Charków 3x
Zaporoże 2x
Nie było Winnicy, Połtawy, Dnipro, ale na teraz potencjał byłby również tam.
Z tego co pamiętam z powodu pandemii nie wystartowało chyba w ogóle połączenie do Zaporoża.
Jeśli ktoś ma konkretne dane o częstotliwości tych kierunków może uzupełnić mojego posta.
Ale z tego co tu mamy można już mniej więcej oszacować tamto czy przyszłe obłożenie
Pytanie tylko czy te wszystkie ukraińskie lotniska są sprawne i gotowe do działań?
Gdzieś wyczytałem , że najpierw otwarto by ruch na lwowskim lotnisku a potem Kijów
Gabec: niestety nie dysponuje takimi danymi ale jeśli ktoś je tu ma to chętnie się wspólnie zapoznamy bo to ciekawy aspekt
Piorun: to oczywiście podstawowa kwestia ale paradoksalnie na teraz lotnisko we Lwowie jest lepiej zabezpieczone i chronione obroną przeciwlotniczą niż port w Tel Awiwie. Nie tyle chodzi o technologię, ale i realny dystans wrogich rakiet. Z nad granic Izraela to jakieś 140-150 km natomiast w przypadku Lwowa 800 km (wyrzutnie z obszaru Morza Czarnego, z Białorusi we Lwów już nie strzelają). Przy wzmożonym ostrzale Izrael miałby większy problem niż obrońcy lwowskiego lotniska.
Rozmawiałem o tym z wojskowymi i choć brzmi to szokująco to taka jest prawda. Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach nie wznowi ruchu lotniczego do Lwowa ale akurat podstawy do takiego twierdzenia wcale nie są niczym podparte.
Zakładki