Znikają, ale to żadne pocieszenie. Z Katowic już po cichu jakiś czas temu zniknęły loty do PMI.
Nie będzie Kopenhagi, za to będzie Billund. Od 27 października Wizz będzie tam latać 3x tygodniowo (1-3-5--)
Według mnie coraz to gorsze otwierają te kierunki
Zgarniamy trasę w zamian za Kraków, gdzie Ryan kończy loty![]()
No właśnie. Jak Kopenhaga się nie obroniła to czemu Billund dało by radę..
Nie ma to jak dostać 1:7 z Wrocławiem... jeszcze trochę lat i Wrocław w regularnych przegoni Katowice.
Jakie 1:7… przecież dostaliśmy kilka miesięcy temu samolot i trasy od Wizza.
Oba miast w tym roku mają dostać po jednym samolocie do bazy. Oczywiście oznacza to rozwój katowickiej bazy. Jednak może to subiektywna opinia, ale moim zdaniem Wrocław dostał ciekawsze trasy.
Nicea - Francja jest od lat białą plamą na mapie katowickich połączeń,
Bazylea - to samo co wyżej tylko, że Szwajcaria,
Bukareszt - Rumunia jest ciekawszy kierunkiem turystycznym, niż Kiszyniów który dostaliśmy.
Do tego jeszcze od nas usuwane są trzy całkiem fajne trasy z czego jedna zastąpiona jest trasą do Billund gdzie zobaczyć można jedynie Legoland.
Tyle, że Billund to lotnisko dedykowane dla miast regionu: Aarhus, Esbjerg, Herning, Silkeborg.
Ale faktycznie dziwi, że BLL zamiast np. Hamburga.
Maxima debetur CracoviaE reverentia.
Zapewne tak jest i to by tłumaczyło skąd tam tyle połączeń legacy. Jednak ja pisałem z perspektywy mieszkańca Śląska i raczej kierunek ten będzie pod Legoland, a Kopenhaga zdecydowanie ciekawsza.
Hamburg był chyba kiedyś obsługiwany zarówno przez Ryanair jak i Wizz (Lubeka?) i jakoś żaden nie potrafił się przyjąć.
https://www.fly4free.pl/ryanair-i-wi...bTybJRfTTbH3HARyanair i Wizz Air podpisały porozumienie z Jordan Tourism Board w sprawie zwiększenia liczby lotów do Jordanii – informuje serwis Jordan Times. Na mocy tej umowy obie tanie zwiększą swoją ofertę lotów do tego kraju. To zaś oznacza szansę na więcej tras z Polski, o czym niedawno mówił w rozmowie z Fly4free.pl Michael O’Leary, prezes Ryanaira.
[…]
Nieco bardziej konkretny co do swoich planów jest Wizz Air. W „Jordan Times” czytamy, że przewoźnik w sezonie letnim będzie latał do Ammanu z Londynu, Abu Zabi, Budaopesztu, Rzymu i Wiednia. A także – co ciekawe – przewoźnik ma też wznowić polączenia do Akaby z Warszawy, Katowic i Bukaresztu.
To o tyle interesujące, że trasy te zostały zawieszone na początku ubiegłego roku, a obecnie nie są one nawet dostępne w systemie rezerwacyjnym przewoźnika. Nie mamy na razie informacji, czy i kiedy miałyby zostać przywrócone. W jordańskich mediach czytamy za to, że „landrynka” chce uruchomić w tym roku jeszcze co najmniej 2 nowe trasy do tego kraju. W sumie Wizz Air szacuje, że uda mu się przewieźć ok. 145 tysięcy pasażerów rocznie.
Jeśli powrócą z tą trasą to sam z chęcią skorzystam. Myślę, że przydałby się również Amman, ale jeśli nie Wizz to może Ryanair się zdecyduje.
Znowu zaczyna być to samo co 2-3 lata temu. Bilety Wizza z Katowic są o 80% droższe niż z Krakowa na tej samej trasie, w tym samym dniu. Oczywiście lotnisko (ale i Wizz) nie reaguje. Więc zacznie tracić pasażera.
Dziwne to przy tym miałczeniu, że nie ma zapotrzebowania na rozwój lotów regularnych.
Z punktu widzenia pasażera, wysokie ceny są złe. Ale z punktu widzenia lotniska, przewoźnika, czy nawet tego forum to dobra wiadomość, bo oznacza, że Wizzair bardzo dobrze sobie radzi w KTW, nawet konkurując na tej samej trasie z sąsiadem.
Zakładki