Ciebie nurku...
a z tym przejęciem to jednak jest dość logiczne, bo negocjacje są też o przejęciu odpowiedzialności za bilety.
Eeee to sie nie zrozumielismy... ja odnioslem sie do tego co zamiescil @kakulek
A do tego co pisza pismaki odnosze sie z baaaardzo duza rezerwa...
Moj przyjaciel nalezy do tej grupy zawodowej w jednej z lodzkich gazet ale od paru lat bardziej odpowiada za wydanie niz za tresc tego co koledzy napisali![]()
https://www.radiolodz.pl/posts/8350-...-4you-airlinesŁódzkie lotnisko odstąpiło od umowy z 4You Airlines
Władze lotniska w Łodzi zdecydowały o zerwaniu umowy z firmą 4You Airlines. Przedsiębiorstwo pośredniczące w sprzedaży biletów, w ubiegłym tygodniu zawiesiła rezerwację biletów przez stronę internetową.
(Fot. lubielatac.pl)
Do piątku (26 września) firma miała określić, jak będzie wyglądać jej dalsza współpraca z Portem Reymonta. Tak się jednak nie stało. Firma wyglądała na wiarygodną. - Za tym inwestorem stał duży kapitałowo przedsiębiorca, który prowadzi działalność lotniczą. Chodzi o czartery. Dodatkowo jest znany z branży turystycznej - mówi Marek Cieślak, wiceprezydent Łodzi.
4You Airlines przekładają sprzedaż biletów
Klienci nie powinni mieć problemu ze zwrotem pieniędzy za kupione u firmy bilety lotnicze. - Według naszych informacji zdecydowana większość pasażerów kupiła bilety poprzez karty kredytowe. Dzięki temu można łatwo odzyskać pieniądze. Skala problemu nie jest duża - mówi Stanisław Łukoś, prezes łódzkiego lotniska.
Połączenia 4You Airlines przejmie inny przewoźnik?
Pozostali klienci 4You Airlines, mogą zgłaszać się po pomoc do łódzkiego lotniska i Urzędu Miasta Łodzi.
No cóż, wygląda na to, że "ostatnia deska ratunku" okazała się spróchniała i łódzkie lotnisko teraz nieuchronnie zacznie pogrążać się w otchłani niebytu. No... pozostała jeszcze wersja, o której mówiłem niedawno ale wymaga to zmiany nazwy na Łódź Londynek czyli jedno połączenie.
Degradacja postępuje i nie ma co się oszukiwać. Statystyki nie kłamią. Modlin rośnie w siłę. Jaskółką mogła być Adria ale pamiętajmy, że jej pojawienie zbiegło się choćby z utratą Liverpoolu, Bristolu...
Generalnie jeśli w ciągu powiedzmy pół roku nie zdarzy się cud (albo nie nastąpi zmiana ekipy, która chyba nie ma już pomysłu na LCJ) to możemy szykować stypę.
Biorąc pod uwagę, że proces grzęźnięcia lotniska w mule trwa już przeszło 10 lat z opcją słowną, która jak widać nic nie może zdziałać przychodzi na myśl jedno stwierdzenie. Ludzie na stołeczkach kasiorę zabrali i lotnisko utopili. To kiedy następna konferencja i "otwarcie nowych możliwości (czyt.kierunków)" z łódzkiego lotniska? Kolejna wielka szkoda, ale sami pisaliście - "śmierdzi OLT"....
Teraz chyba naprawdę potrzeba cudu. Drugiego takiego "daru" od losu pt.: zamknięty Modlin, brak S8 do Wrocławia (za kilka miesięcy całość), A1 do Gdańska, A2 do Warszawy i Poznania nie będzie. "Za moment" wyremontują w końcu szlak do Warszawy i również koleją będzie szybki dojazd do stolicy.
W pewnym momencie naprawdę zaczynało to iść w dobrym kierunku i choć nie popieram oglądania się na innych to fakt kłopotów Modlina trzeba było wykorzystać maksymalnie! Wtedy można było ugrać najwięcej. Wywalczyć dobre nowe połączenia, zachęcić i przyzwyczaić ludzi, pokazać potencjał i nawet po powrocie do życia EPMO sporo by zostało. Mieliśmy nawet piękne hasło "Lataj z Łodzi, która nie zawodzi". Przeminęło z wiatrem, który coraz częściej hasa na pasie łódzkiego lotniska...
Autostrady to nie tylko plusy ujemne, sa rowniez dodatnie. Dzieki A1 dla mnie, LCJ dorownala GDN dystansem i czasem dotarcia, deklasujac Poznan. Gdyby tylko bylo jak i gdzie latac... Trzymam kciuki za sensowne godziny w Adrii.
W obecnej sytuacji jeśli chodzi o ilość połączeń, Łódź może mieć połączenie drogowe A i S ze wszystkimi miastami w Polsce gdzie jest lotnisko i oznaczać to będzie li tylko możliwość wyboru lotu w każdym z tych miast "bo tu nie ma".
Generalnie przy takiej infrastrukturze powinny być same plusy jednak to czy zostaną wykorzystane zależy od działań władz lotniska. Jak jest nie muszę pisać![]()
Ale tzn co można było zrobić więcej od tego co zostało zrobione???? Kogo więcej od FR można było próbować przekonać w momencie zamknięcia WMI ??? Jak widać do tej pory na WMI lat mnóstwo różnych przewoźników...
Pisałem wielokrotnie o szczegółach akcji przenoszenia operacji z WMI na LCJ w momencie zamknięcia pasa - jeśli ktoś uważa, że można było jednak zrobić więcej to bardzo chętnie wysłucham tych rad - co KONKRETNIE można było zrobić inaczej???
Bo rady w stylu "wykorzystać maksymalnie" są mniej więcej w stylu "zróbmy wszystko żeby na świecie nie było wojen i nie ginęli ludzie a dzieci nie chodziły głodne" brawo, podpisuje się pod tym rękami i nogami. czy ktoś jest przeciw?
Jest konkurs na nowego prezesa - można przecież startować i się wykazać...
Na wiosnę nowe połączenia z Łodzi - Radio Łódź, Rozmowa Dnia.
"Ale tzn co można było zrobić więcej od tego co zostało zrobione?"
Nic. Najlepiej mówić, że rosną statystyki Cargo... na kołach. To nic, że niedługo z lotniczych będzie tylko połączenie do Londynu.
"jeśli ktoś uważa, że można było jednak zrobić więcej to bardzo chętnie wysłucham tych rad - co KONKRETNIE można było zrobić inaczej?"
A od czego są ludzie opłacani z naszych podatków? Wiem... od podawania ww. statystyk. Jeżeli tyle czasu nie są wstanie swoimi działaniami wykazać, że jest inaczej, zamknąć usta takim sceptykom jak ja to co tam jeszcze robią?
"Bo rady w stylu "wykorzystać maksymalnie"
Przepraszam. Zapomniałem, że jako zwykły szary podatnik i laik za dużo wymagam.
Maruś@ temat był omawiany wiele razy, nawet przez samą prezydent Zdanowską. Raptem kilkanaście godzin po zamknięciu Modlina, Lublinek był dogadany z FR na przejęcie całego ruchu. Kilka godzin przed rozpoczęciem współpracy góra zablokowała Łódź, otworzyła dla Ryra Okęcie i zwolniła go z opłat. Czy to Twoim zdaniem wina łódzkiego lotniska ?
Y4 - Przy całym ich bałaganie i amatorce lotami zainteresowane było pięć lotnisk w Polsce gdzie Łódź była poza pierwszą trójką. Wybrali nas, robiliśmy wszystko co można, nie udało się. To też wina lotniska ?
Wizzair - przedstawił konkretny cennik, za połączenie, za ilość, za rozkład. Radni, rękami większościowej opozycji próbowali zabrać fundusze na bieżące finansowanie lotniska i zrobili prokuratorską awanturę o kilkadziesiąt tysięcy złotych na kampanię reklamową on-board. Oczywiście myślisz, że dali kilkanaście milionów na dwa lata latania wizz ? ale to też pewnie wina lotniska.
ELO - przygotowana umowa, wszystko zapięte na ostatni guzik, brak tylko jednego podpisu. Przewoźnik zwalnia Prezesa, papier wyrzuca do kosza zostajemy z niczym ale to kolejna wina lotniska.
Cargo - absurdalne trudności przy codziennych czynnościach wynikające z blokowania przez urzędników miejskich pism do ministerstwa. To też wina lotniska.
I tak mógłbym tu wymieniać jeszcze przez godzinę ale muszę iść z dzieckiem na ślubowanie pierwszoklasistów. Może spotkam kogoś z P104.
btw - a do tego jeszcze lokalni dziennikarze, którzy w zemście za przestanie płacenia haraczu wypisują bzdury i kłamstwa.
Z tego co Marcin napisałeś jasno wynika, że łódzkie lotnisko traktowane jest jak "kibel na dworcu", żeby nie wiem jak o niego dbać to i tak wejdzie ktoś kto osra ścianę. Wypadało by więc tylko zredukować koszty do minimum jak w "kiblu na dworcu" i mieć nadzieję, że nie przyjdzie nikt z markerem, bo na profesjonalne środki czystości i tak nas nie stać...
To lotnisko komuś przeszkadza... i żadne pyskówki kompletnie nic nie zmienią.
Zakładki