VIDEO »   Red Arrows RIAT 2024        GALERIA »   Zapraszamy do umieszczania zdjęć w naszej galerii   

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 25
Like Tree25Likes

Wątek: Dyskusja nad sensem rozbudowy RDO (wydzielone z watku "Loty z RDO" w dziale LOT)

  1. #1

    Dołączył
    Aug 2018

    Domyślnie Dyskusja nad sensem rozbudowy RDO (wydzielone z watku "Loty z RDO" w dziale LOT)


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Babilas Zobacz posta
    Najmilejsi,

    Skoro więc mamy już ten Radom, to potraktujmy go nie jako lotnisko dla aglomeracji warszawskiej, tylko jako regionalne lotnisko dla południowego Mazowsza. I zastanówmy się, jakie kierunki mogłyby wchodzić w grę żeby... nie, nie żeby zarabiać pieniądze, tylko żeby minimalizować straty, bo to najwięcej, na co można liczyć.
    Nie otwierać... Tej kasy co na niego wydano i tak nie odzyskasz, trwanie w tym to kolejna kasa w pis-du. Nie wiem - może jakieś park rozrywki - tunel strachu na taśmie od bagaż, jakieś wyścigi jackas wózkami w terminalu i wyścigi na 1/4 mili na pasie...

  2. #2

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    ZRH

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Babilas Zobacz posta
    Zapewne RDO w ogóle nie powinien powstać...
    poniższy post aabena rozwiewa twoje wątpliwości
    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...ml#post1433076
    Cytat Zamieszczone przez Babilas Zobacz posta
    a przede wszystkim doloty...
    Było i źle to się dla LO skończyło.

    Jakieś inne tym razem merytoryczne argumenty przeciw rozbudowie RDO?
    Psy szczekaja a karawana idzie dalej

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2011

    Domyślnie

    poniższy post aabena rozwiewa twoje wątpliwości

    Konia kują, żaba nogę podstawia. Dobrze, że czytasz wypowiedzi mądrzejszych kolegów - ale źle, że bez zrozumienia. Gdzie w wypowiedzi aabena jest chociażby cień sugestii, że problem Okęcia należy rozwiązywać konkretnie w Radomiu?

  4. #4

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    A był gdzieś jakiś merytoryczny za?

  5. #5
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spiggy Zobacz posta
    Jakieś inne tym razem merytoryczne argumenty przeciw rozbudowie RDO?
    A ty masz jakiś argument za rozbudową, po za tym że bliscy twojemu sercu zarabiają na tym krocie, na samej rozbudowie, na pracy tam i dzięki głosom tępego ludu, które dadzą im zarobki przez kolejne lata?



  6. #6

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    ZRH

    Domyślnie

    Coś merytorycznego oprócz zaglądania ludziom do portfeli?
    Odwykłem od tego w CH

    Zacytowany przeze mnie post wyjasnia clue problemu WAW.
    Nie chce wyjezdzac klasykiem ale jak to powiedzial Sofronov niektorym wystarczy slowo a innym referatu malo
    Psy szczekaja a karawana idzie dalej

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spiggy Zobacz posta
    Zacytowany przeze mnie post wyjasnia clue problemu WAW.
    W cytowanym poście czytamy, że nie ma planów rozbudowy terminala na lotnisku Warszawa Okęcie (F. Chopin) i tego nie neguję. Ale nawet na tym forum
    http://lotnictwo.net.pl/5-poszczegol...ntarze-49.html
    pisano o planach rozbudowy (powiększenie terminala, liczby tzw. gate, płyty postojowej, rozbudowa sortowni bagaży) o tym, że zdaje się w 2020 je zawieszono lub anulowano o czym skwapliwie informowały media powołując się na słowa pana Horały. Zatem w kwestii przepustowości można podsumować: Okęcie ma ograniczoną przepustowość -> tworzone są plany rozbudowy -> anulowanie planów
    W efekcie mamy sytuację, że brak jest planów rozbudowy lotniska Warszawa Okęcie jako argument za lotniskiem w Radomiu - dobrze rozumiem?

  8. #8
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spiggy Zobacz posta
    Coś merytorycznego oprócz zaglądania ludziom do portfeli?
    Odwykłem od tego w CH
    Do "czystych" portfeli zaglądać nie wolno. Ale do "brudnych" już należy.
    Rozumiem że przesiąkasz CH, bo w tym kraju akurat wszelkie przestępcze czy zbrodnicze pieniądze są traktowane na równo z legalnymi.


    Cytat Zamieszczone przez spiggy Zobacz posta
    Zacytowany przeze mnie post wyjasnia clue problemu WAW.
    Ten cytat nie wyjaśnia nic co by musiało się odnosić do RDO. Rozwiązaniem problemu może być dobre zarządzanie Okęciem, może być rozbudowa Okęcia, może być WMI, a nawet może być o niebo bardziej perspektywiczne niż RDO lotnisko w Łodzi.



  9. #9

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    ZRH

    Domyślnie

    Tematu lotow z RDO wogole by nie bylo gdyby w stosownym czasie:
    - podjetoby decyzje o duzej rozbudowie WAW (pas rownolegly, tunel S2 etc)
    lub
    podjetoby decyzje o CPK

    mala przypominajka
    http://lotnictwo.net.pl/5-poszczegol...tml#post534619

    Patrzac na historie Polski w XX wieku (zniszczenia wojenne, okupacja przez sowietow, exodus ludzi, etc) moge stwierdzic, ze moj kraj ma circa 50-60 lat w plecy.
    Lubie porownywac do krajow zamozniejszych np Szwajcaria, gdzie spedzilem polowe swogo swiadomego zycia.
    Tam budowe ichniejszego CPK (ZRH) zaplanowano w latach 40-tych.
    W DE przeniesiono lotnisko z centrum niemalze Monachium na zadoopie w latach 80.

    Takze tego...
    Psy szczekaja a karawana idzie dalej

  10. #10
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spiggy Zobacz posta
    ze moj kraj
    Mocno naciągane.

    Cytat Zamieszczone przez spiggy Zobacz posta
    Tam budowe ichniejszego CPK (ZRH) zaplanowano w latach 40-tych.
    No i po co? Są lotniska z jednym pasem które obsługują więcej pasażerów ni ZRH. A więc gigantomania jak u twoich bliskich z CPK?



  11. #11

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    ZRH

    Domyślnie

    Masz dwa pasy w WAW i przypomnij sobie, jaki armagedon sprawil glupi bezpiecznik w 767.

    Przypominam jako prawy obywatel majac wiedze nt prania pieniedzy w CH masz obowiazek zgloszenia takowego faktu odpowiednim organom Konfederacji Helveckiej.
    Podac adres czy sam wynajdziesz?
    Psy szczekaja a karawana idzie dalej

  12. #12
    Awatar Kazor

    Dołączył
    Sep 2008
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spiggy Zobacz posta
    oprócz zaglądania ludziom do portfeli?
    Ale przecież zagląda do swojego portfela.
    Podatnika.

  13. #13

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    Radom

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    a nawet może być o niebo bardziej perspektywiczne niż RDO lotnisko w Łodzi.
    No już nie zakłamujmy rzeczywistości. Łódzkie lotnisko już teraz ma gorszy dojazd ze stolicy niż Radom, a z czasem to różnica jeszcze się uwypukli. Ja tutaj nie widzę, żadnej istotnej różnicy na korzyść Łodzi.
    Najlepszy wynik finansowy (jak niestety wszystkie polskie lotniska poza Okęciem, Krakowem,Katowicami, Gdańskiem, Wrocławiem i Poznaniem) osiągnęło w czasie pandemii kiedy, nie obsługiwało żadnych lotów, bo działalność lotnicza generuje tylko dodatkowe stary. Kwestią otwartą jest czy należy rozpatrywać wszystkie lotniska w kategorii wyników finansowych, wszak np. Rzeszów też nigdy w swojej historii zysku nie wygenerował a teraz "nagle" okazało się, że jest bardzo potrzebny.

  14. #14
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez P4blo Zobacz posta
    Łódzkie lotnisko już teraz ma gorszy dojazd ze stolicy niż Radom
    Gdyby kolej dużych prędkości, słynny "Ygrek" powstała, to Łódź do Warszawa by się bardzo zbliżyła. Zbliżyły by się również do siebie oba lotniska.
    Skoro lotnisko w Łodzi jest tak bardzo beznadziejne, mimo że znajduję się w 700 tysięcznym mieście, to znaczy że lwia część Łodzi lata z Okęcia. Ultra szybkie połączenie kolejowe mogło by generować ruch Ł do W jak również W do Ł. Ruch można by sprawnie podzielić.
    W przypadku RDO to by było tylko trzecie lotnisko dla Warszawy, a Łódź by musiała jeździć i do WAW i do RDO, bo swoje lotnisko nadal by miała puste.



  15. #15

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    Radom

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    Gdyby kolej dużych prędkości, słynny "Ygrek" powstała, to Łódź do Warszawa by się bardzo zbliżyła. Zbliżyły by się również do siebie oba lotniska.
    A co to za nagła gdybologia? Aktualnie Łodź i Warszawa w skali kraju, mają dosyć przyzwoite połączenie kolejowe. Gdyby JUŻ ISTNIEJĄCA infrastruktura kolejowa na linii Warszawa-Radom (powstała w bólach z 15 letnim opóźnieniem) wykorzystała swoje parametry to też JUŻ TERAZ dałoby się jechać dwa razy krócej, więc to taki sobie argument z tą hipotetyczną koleją dużych prędkości.

  16. #16

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Ale to tak wprost - co uzasadnia wydanie 800 mln pln z kieszeni podatników na (re?)budowę Radomia. Poza bliskością Afryki, albo mitycznym „odciążeniem Okęcia”.
    spiggy, P4blo, ktokolwiek…

    (dociekliwym polecam popatrzeć jak bogate jest to lotnisko w np drogi do kołowania - to tak w kontekście mnogości możliwych operacji z RDO)

  17. #17

    Dołączył
    Feb 2011

    Domyślnie

    https://www.polityka.pl/tygodnikpoli...olityczny.read

    Głupi pomysł. Lotnisko w Radomiu: port polityczny

    Cezary Kowanda


    Zamiast pozwolić rozbudować zapchane lotnisko w Modlinie, rząd z pompą otwiera nowy terminal Warszawa Radom, 100 km od stolicy. I zachęca tanie linie do przeprowadzki. Bezskutecznie.


    Codziennie przed godziną dwudziestą z największego paryskiego lotniska Charles’a de Gaulle’a startuje samolot Lot, który ląduje na Okęciu ok. 22.00. Jednak w czwartek, 27 kwietnia, Boeing narodowego przewoźnika zakończy swój rejs nie w Warszawie, ale w Radomiu. Będzie to pierwszy samolot rejsowy, który w ten sposób zainauguruje działalność Portu Lotniczego Warszawa Radom im. Bohaterów Radomskiego Czerwca 1976 r. To oficjalna nazwa inwestycji, która ma udawać trzecie, obok Chopina i Modlina, lotnisko obsługujące stolicę.


    Z biznesowego punktu widzenia przekierowanie od końca kwietnia trzy razy w tygodniu wieczornego rejsu z Paryża do Warszawy na lotnisko położone od niej tak daleko nie ma sensu. Przeciwnie, przewoźnik może stracić w ten sposób wielu klientów latających służbowo, którzy płacą niemało za bilet, ale cenią swój czas. Trudno o lepszy dowód na to, że reaktywacja radomskiego lotniska jest przede wszystkim projektem politycznym, a nie biznesowym.


    Port należący niegdyś do miasta zakończył swoją głęboko deficytową działalność w 2017 r. Miasto Radom za ok. 13 mln zł sprzedało rok później spółkę lotniskową należącemu do państwa PPL (Polskie Porty Lotnicze), które zarządza stołecznym portem Chopina i ma udziały w większości polskich lotnisk regionalnych. Jednak sytuacja w Radomiu jest wyjątkowa, bo tam PPL to jedyny właściciel, mający pełnię władzy. W ten sposób realizowane są marzenia radomskich działaczy PiS z Markiem Suskim na czele.


    Teoretycznie Radom według PPL pomyślany jest jako port dla tanich linii, dla których brakuje miejsca w Modlinie i na lotnisku Chopina. Już na samym starcie praktyka okazuje się inna.


    Lot na pomoc
    Dwaj najważniejsi w Polsce prywatni przewoźnicy, o których zwykło się mówić „tanie linie”, na Radom patrzą niechętnie, choć wiedzą, że akurat tutaj mogliby liczyć na niskie opłaty. Skąd ten brak entuzjazmu? – Na lotnisku Chopina Wizz Air ma dużą bazę, do swojej siatki połączeń dodaje tam co rusz kolejne i nie widzi powodu, żeby przenosić choćby część lotów do nowego portu. Ryanair dominuje w Modlinie, a dodatkowo zaczął też od wiosny latać z Chopina – mówi Krzysztof Loga-Sowiński, redaktor portalu Pasażer.com. Aby gotowy port, zbudowany praktycznie od nowa, nie stał pusty, trzeba było wezwać na pomoc państwowy Lot.


    Od końca kwietnia zaoferuje on połączenia do Paryża i Rzymu po trzy razy w tygodniu. I na razie to wszystko. Planowana od majówki trasa do Kopenhagi, na którą już sprzedawano bilety, została usunięta z rozkładu. To zapewne z powodu nikłego zainteresowania klientów. Aby ich zachęcić, Lot stosuje dość dziwaczne metody. W stolicy reklamuje połączenia z nowego portu hasłem „Bliski Radom”. A na swojej stronie internetowej przez pewien czas zapewniał nawet, że to lotnisko „znajdujące się najbliżej Warszawy”.


    Na nieco większy ruch reaktywowany port może liczyć od czerwca, gdy pojawią się połączenia wakacyjne, głównie czarterowe. Część biur podróży zaczęła już kilka miesięcy temu sprzedawać letnie wycieczki startujące z Radomia. To oferta skierowana głównie do mieszkańców Radomia, Kielc i okolicznych miejscowości, w mniejszym stopniu do warszawiaków. Zainteresowanie jest umiarkowane, o czym świadczą choćby korekty dokonane przez Itakę – największe polskie biuro podróży. Ograniczyła ona w kwietniu swoją radomską ofertę, usuwając z niej wyloty między innymi na Majorkę, Kretę i do Czarnogóry. O ile latem nowy-stary port liczy mimo wszystko na spory ruch, to już jesień i zima mogą być bardzo trudne. Na razie nie wiadomo, czy połączenia Lotu do Paryża i Rzymu będą całoroczne. Natomiast wszystkie czartery skończą się we wrześniu lub październiku.


    Bliżej do Afryki
    Władze lotniska szacują, że w tym roku skorzysta z niego między 100 a 200 tys. pasażerów. Przepustowość terminalu to przynajmniej milion podróżnych rocznie, docelowo nawet trzy miliony. Na radomskiej inwestycji PPL nie oszczędzał. Łącznie budowa lotniska pochłonęła prawie 800 mln zł, chociaż pierwotnie budżet opiewał na połowę tej kwoty. Trzeba też doliczyć wkład Radomia sięgający łącznie ponad 260 mln zł. Miasto musi przez 20 lat przelewać na konto PPL ponad 13 mln zł rocznie tylko za to, że pięć lat temu rządowa spółka zainwestowała w upadający port bez perspektyw. W ten sposób dochodzimy do poziomu miliarda złotych wydatków. W zamian otrzymujemy lotnisko, które na razie nie będzie wykorzystywało nawet połowy swoich możliwości, podczas gdy inny mazowiecki port pęka w szwach. To oddalony o 40 km od centrum Warszawy Modlin, obsługujący trzy miliony pasażerów rocznie, który wydawał się naturalnym kandydatem do odciążenia portu Chopina i skupienia ruchu niskokosztowego oraz czarterowego.


    Argumentów za rozwojem Modlina nie brakuje. Jego rozbudowa byłaby znacznie tańsza niż inwestycja radomska. Co więcej, mieszkańcom aglomeracji warszawskiej przyniosłaby większe korzyści. Z centrum stolicy dojazd pociągiem i wahadłowym autobusem do Modlina zajmuje około godziny. Ten czas można by jeszcze skrócić, gdyby wyremontować wreszcie kolejową bocznicę prowadzącą pod sam terminal.


    Podobna podróż do Radomia pociągiem i miejskim autobusem potrwa, w zależności od wyboru połączenia, od dwóch do trzech godzin. Samochodem przy braku korków dojazd z serca Warszawy do Modlina zajmuje 40–50 minut, natomiast w przypadku lotniska radomskiego trzeba będzie na podróż przeznaczyć przynajmniej półtorej godziny. Do tego okolice Modlina są słabo zaludnione, a w Radomiu port znajduje się przy osiedlu, więc liczba mieszkańców cierpiących z powodu hałasu będzie znacznie większa. Czy zatem pieniądze popłynęły na południe Mazowsza, bo stamtąd, jak przekonywał kiedyś Marek Suski, leci się krócej do Afryki, konkretnie to o sześć minut?


    Podcinanie skrzydeł
    Rzeczywiste wyjaśnienie okazuje się mniej zabawne. W Modlinie PPL jest tylko jednym z czterech udziałowców obok Agencji Mienia Wojskowego, samorządu województwa (obecnie koalicja KO-PSL) i gminy Nowy Dwór Mazowiecki. Od dawna w spółce lotniskowej trwa wojna między stroną rządową (PPL razem z Agencją Mienia Wojskowego) i samorządową. A skoro do podjęcia jakiejkolwiek decyzji potrzeba porozumienia wszystkich czterech akcjonariuszy, większe inwestycje w Modlinie są niemożliwe. – Udało nam się wreszcie uzyskać zgodę udziałowców na udzielenie przez samorząd i przez PPL pożyczek lotnisku po 7,5 mln zł. Dzięki tym pieniądzom zmodernizujemy drogę kołowania i wymienimy oświetlenie na końcach drogi startowej. Bez tych prac lotnisku groziłoby zamknięcie. Niestety, na razie nie ma zgody PPL na rozbudowę terminalu i nowe stanowiska postojowe. Bez inwestycji lotnisko nie będzie się rozwijać – podkreśla Marek Miesztalski, skarbnik województwa mazowieckiego.


    Może się o tym przekonać każdy, kto odlatywał w ostatnich latach z Modlina. Mały terminal staje się koszmarnie zatłoczony, gdy tylko w krótkim odstępie ma startować kilka maszyn. Ryanair narzeka, że nie może dodawać nowych połączeń, chociaż pasażerów nie brakuje. Dla samorządowców sprawa jest oczywista. Rząd poprzez PPL blokuje rozwój Modlina, by ukarać opozycję, a równocześnie inwestuje ogromne pieniądze w Radom na zlecenie lokalnej koterii PiS.


    – Jedyna szansa dla Radomia to brak możliwości uruchamiania kolejnych połączeń zarówno z Modlina, jak i z Chopina – przekonuje Krzysztof Loga-Sowiński. – Wówczas linie lotnicze nie będą miały wyjścia. Jeśli zechcą obsługiwać stołeczny rynek, pozostanie im tylko port radomski. Ale na razie rezerwy są wciąż na Okęciu, o czym świadczą choćby nowe połączenia Ryanaira.


    Lotniczy poker
    Spore nadzieje z reaktywacją portu wiąże samo miasto Radom. – Liczymy, że będzie to dla nas impuls rozwojowy, zwłaszcza dla wschodniej części Radomia i okolicznych gmin. Przygotowujemy plany i tereny dla inwestorów. Może dzięki lotnisku szybciej uda się zbudować trasę ekspresową S12, która ma połączyć Radom z Lublinem i autostradą A1? Czekamy też na zwiększenie prędkości pociągów kursujących do Warszawy – opowiada Radosław Witkowski, prezydent Radomia. Część obywateli dwustutysięcznego miasta wciąż czeka na nowy podział administracyjny, czyli województwo mazowieckie, bez Warszawy i okolic, za to z Radomiem jako stolicą. Lotnisko ma być zapowiedzią lepszych czasów.


    Jednak samorząd nie będzie miał żadnego wpływu na zarządzanie nim. Może tylko przyglądać się lotniskowej wojnie pozycyjnej na Mazowszu, toczonej także za pośrednictwem mediów. PPL zaprasza na swoich konferencjach Ryanaira do Radomia i przekonuje go, że na lotnisku Chopina nie zapewni mu tak szybkiej obsługi maszyn, do jakiej przyzwyczajony jest irlandzki potentat. To tak, jakby właściciel sklepu w centrum miasta zniechęcał klienta do zakupów i kazał mu jechać do innego swojego punktu położonego na peryferiach.


    Ryanair tymczasem zapewnia, że na Okęciu czuje się świetnie, a bilety sprzedaje bez najmniejszych problemów. Wyśmiewa za to Radom, który ekscentryczny szef linii Michael O’Leary nazwał jednym z najgłupszych pomysłów w historii Polski, a budowę lotniska porównał do działań komunistów z lat 50. poprzedniego stulecia.


    Równocześnie Ryanair ostro negocjuje warunki nowej umowy z Modlinem. Poprzednia była bardzo korzystna dla Irlandczyków (płacą zaledwie 5 zł za każdego pasażera), za to modlińskie lotnisko wpędziła w kłopoty, bo wciąż przynosi ono straty. Ryanair liczy zapewne, że jego najnowsza ofensywa w porcie Chopina, która może odbierać pasażerów liniom LOT, skłoni PPL do zmiany taktyki. Jeśli rządowa spółka pozwoli wreszcie na rozbudowę Modlina, Ryanair skupi się na tym porcie i porzuci główne warszawskie lotnisko.


    Łatwo się pogubić w tym lotniczym pokerze, w którym interesy pasażerów z pewnością nie leżą na pierwszym miejscu. Idea zmuszania mieszkańców stołecznej aglomeracji do korzystania z lotniska odległego o 100 km wydaje się absurdalna, ale takie są skutki, gdy polityka przeważa nad zdrowym rozsądkiem i ekonomicznym rachunkiem.


    Ta układanka może zresztą wkrótce stać się jeszcze bardziej zagmatwana. PiS ostro prze do budowy CPK i obiecuje, że gigantyczne lotnisko między Łodzią a Warszawą zostanie otwarte w 2028 r. Ten termin jest nierealny, ale jeśli partia Jarosława Kaczyńskiego pozostałaby u władzy, CPK z pewnością będzie budowany.


    Jeśli w latach 30. rzeczywiście CPK ruszy, natychmiast zamknięty zostanie port Chopina, żeby nie konkurował z molochem. Warszawiakom pozostanie zapchany Modlin, odległy Radom i nowy megaport, którego strategia biznesowa na razie jest nieznana. Być może w poszukiwaniu pasażerów, by wypełnić ogromny terminal, także CPK zacznie walczyć o tanie linie, a wówczas radomski port jeszcze bardziej straci na znaczeniu. Wygląda na to, że swoją przyszłość może budować wyłącznie na kłopotach innych.


    Polityka 18/19.2023 (3412) z dnia 25.04.2023; Rynek; s. 50
    Oryginalny tytuł tekstu: "Głupi pomysł"
    Przemm likes this.

  18. #18
    Awatar stefann

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    "głupi pomysł" to oprócz słowa "ku*" chyba najpopularniejszy zwrot w Polsce.

    A potem zdziwienie, ze naród inteligentny, a tak mało przedsiębiorczy. Za dużo w Polsce jest strachu przed podejmowaniem śmiałych decyzji. Na szczęście obecni decydenci sie pozytywnie wyróżniają na tym tle.
    koriolan likes this.

  19. #19
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stefann Zobacz posta
    Za dużo w Polsce jest strachu przed podejmowaniem śmiałych decyzji. Na szczęście obecni decydenci sie pozytywnie wyróżniają na tym tle.
    Iks De.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  20. #20

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    EPKT Horní Slezsko

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez stefann Zobacz posta
    "głupi pomysł" to oprócz słowa "ku*" chyba najpopularniejszy zwrot w Polsce.
    ojej

    Cytat Zamieszczone przez stefann Zobacz posta
    A potem zdziwienie, ze naród inteligentny, a tak mało przedsiębiorczy. Za dużo w Polsce jest strachu przed podejmowaniem śmiałych decyzji. Na szczęście obecni decydenci sie pozytywnie wyróżniają na tym tle.
    Uju złoty!
    ci przedsiębiorczy przedstawiciele NARODU wycięli rotację CDG-WAW, żeby wypełnić samolot niskimi taryfami, a później Państwa zawieźć husarskim polonusem do WAW.

    Zresztą panie stefann - dziś w nocy będzie piękne lądowanie pięknego SP-LVD w narodowych barwach, może jeszcze zdążą postulowaną przez ciebie łowicką wycinankę dokleić na skrzydła.

    Rozbudowanie Modlina i zmiana stawki dla FRancy nie jest wystarczająca?

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •