A kasę na to wszystko można wygrać u buka. Co prawda kurs słabiutki,ale zawsze coś:Radom: ZaĹoĹźysz siÄ, Ĺźe nikt stÄ d nie poleci? - Biznes.pl
Patrz w lusterka-spójrz dwa razy
Samoloty są wszędzie...
Przekaż 1,5%: Fundacja Wspierania Ratownictwa Górskiego RADAN 0000283966. Cel szczegółowy (Wpisz która) Grupa GOPR
Dogadam się po rosyjsku, po angielsku prawie w ogóle. Nie lubię jankesów. W dodatku słucham Radia "Z" Czy zasługuję już na miano "ruskiego trolla"?
Aha. I żeby nie było. Ruska też nie lubię. I nie popieram wojny na Ukrainie... Ale nie popieram żadnej wojny. Tych w Iraku, Afganistanie czy Syrii też
Tylko czekać aż wspomniany ekspert poda lokalizacje dla kolejnych 30-40 portów lotniczych.Radomskie lotnisko jest czternastym cywilnym portem w Polsce i – jak przekonuje ekspert – wciąż jest miejsce na następne. Biorąc pod uwagę powierzchnię kraju i liczbę ludności, powinno ich być 45 albo nawet 55.![]()
W opinii eksperta w dziedzinie transportu lotniczego samorząd – zamiast inwestować kolejne miliony w przedłużenie drogi startowej czy rozbudowę płyty postojowejSprzeczność? Czyżby znawcy pobłądzili? Pozornie - kiedyś Iły-76 woziły truskawki z Radomia do Ojczyzny Postępu. Z takiego pasa, jaki był.Podobnie sytuację radomskiego lotniska ... ocenia Waldemar Fabirkiewicz ze Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji RP. Według niego, inwestycja ma rację bytu, ale jej podstawową funkcję pasażerską należałoby połączyć z funkcją cargo, czyli transportu towarów.
Tylko panie te sankcje by pasowało zdjąć jakoś.
For every solution there is a problem.
Brawo on: "...Dodaje, że należy sporządzić dobry biznesplan i podpisać preferencyjną umowę z którymś z przewoźników, zgodnie z którą przez 3 albo i 5 lat nie będzie płacił za korzystanie z lotniska. Taka sytuacja to nic nadzwyczajnego. – Większość portów zaczyna właśnie ten sposób – tłumaczy prof. Malarski..."
I w ten sposób osiągniemy jedynie to, że napakujemy kieszenie jakiemuś przewoźnikowi i zarżniemy inne, jeszcze działające lotniska jak Łódź, Lublin czy Modlin.
Oto typowe rozumowanie polskigo "Janusza biznesu" - gdy nie mam pomysłu na to jak sprzedać swój produkt to wywalę cenę niższą o połowę niż konkurencja, to załatwi sprawę. Ludzi zatrudnię na śmieciówkach, względnie w ogóle na czarno, nie popłacę dostawcom, użyję tańszych zamienników żeby jeszcze bardziej obciąć koszty, itd, itp. A na koniec się zobaczy.
No i pozostaje jeszcze jedna kwestia - co się zdarzy jeżeli ktoś inny (dajmy na to w Kielcach) wpadnie na pomysł by wybudować lotnisko i nie tylko zwolnić przewoźnika z opłat, ale jeszcze zacznie wprost mu dopłacać za każgego przewiezionego pasażera? Dajmy na to 10zł za każdy obsłużony Boarding Pass + paliwo do samolotów za pół ceny. Jaki pomysł wtedy będzie miał pan "ekspert"?
Kupić przewoźnikowi w Radomiu samolot i dać w prezencie?
Jednak prawdą jest to, że nawet skończony idiota może dostać tytuł naukowy.
Bardziej przerażający jest jednak fakt, że on uczy innych.
45-55 lotnisk cywilnych w Polsce... Kto go ciosał i z jakiego sęku...?
Może teraz skomentuj jakiś artykuł z pudelka, śmiało.
Przepraszam,czy jeden z tych cytowanych fachowców tylko przypadkiem nazywa się tak samo jak (były) naczelnik i dyrektor kilku kolejowych instytucji które miały swoje siedziby w naszym mieście? Paru pracowników tych firm kilka "ciepłych" rzeczy na temat jego fachowości może powiedzieć. Chociaż w tym artykule akurat mówi z sensem moim zdaniem...
Patrz w lusterka-spójrz dwa razy
Samoloty są wszędzie...
Przekaż 1,5%: Fundacja Wspierania Ratownictwa Górskiego RADAN 0000283966. Cel szczegółowy (Wpisz która) Grupa GOPR
Dogadam się po rosyjsku, po angielsku prawie w ogóle. Nie lubię jankesów. W dodatku słucham Radia "Z" Czy zasługuję już na miano "ruskiego trolla"?
Aha. I żeby nie było. Ruska też nie lubię. I nie popieram wojny na Ukrainie... Ale nie popieram żadnej wojny. Tych w Iraku, Afganistanie czy Syrii też
^^^ Naoczni świadkowie wciąż są wśród żywych.
For every solution there is a problem.
I wbrew pozorom jest ich całkiem sporo bo nie było to tak dawno temu. Osobiście pamiętam oglądane z bliska potężne radzieckie transportowce stojące na zachodniej stojance. To była pierwsza połowa lat osiemdziesiątych...
A tu cytat ze wspomnień Władysława Poniżnika,byłego kontrolera ruchu lotniczego na dowód że latali:"Swego czasu nasz kraj był truskawkowym zagłębiem Europy, toteż ich export był niezwykle opłacalny. W sezonie co noc zjeżdżały się na Okęcie ciężarówki wypełnione skrzynkami świeżo zebranych truskawek. Szybko przeładowywano towar na samoloty "LOT-u", które natychmiast startowały do Szwecji. Eksport widocznie był opłacalny, więc w pewnym momencie ZSRR (w ramach RWPG) "udzielił nam bratniej pomocy" zdejmując z nas ciężar exportu... Żeby jednak sprawa nie rzucała się w oczy i nie nabierała rozgłosu - radzieckie samoloty transportowe miały zabierać truskawki z lotniska wojskowego w Radomiu i wieźć je do Moskwy (tak przynajmniej mówiły przesłane nam plany lotu, jako że samoloty te były samolotami Aerofłotu i wykonywały lot w przestrzeniach cywilnych drogami lotniczymi; dokąd jednak leciały po opuszczeniu polskiej przestrzeni tego już nie wiadomo...). I oto leci pierwsza fala "bratniej pomocy". Wlatują w nasz rejon w rejonie Siedlec a my mamy ich skierować bezpośrednio do Radomia. Nie wykonują jednak naszych poleceń zmiany kursu tylko lecą w kierunku Warszawy... Po dłuższych indagacjach kwitują polecenie z niedowierzaniem w głosie i zawracają na podany kurs do Radomia, a jeden z nich, tłumacząc brak reakcji na nasze polecenia, oświadcza: "Nam w Moskwie powiedzieli, że to jest koło Łodzi" (!!!)... Cóż, przyrównując obszar Polski do bezkresnych czeluści ówczesnego ZSRR, można by powiedzieć, że Polska istotnie leży koło Hiszpanii..."
Kontrola Ruchu Lotniczego: Ziemia i niebo czyli okruchy lotniczych wspomnieĹ WĹadysĹawa PoniĹźnika /cz.V/
Patrz w lusterka-spójrz dwa razy
Samoloty są wszędzie...
Przekaż 1,5%: Fundacja Wspierania Ratownictwa Górskiego RADAN 0000283966. Cel szczegółowy (Wpisz która) Grupa GOPR
Dogadam się po rosyjsku, po angielsku prawie w ogóle. Nie lubię jankesów. W dodatku słucham Radia "Z" Czy zasługuję już na miano "ruskiego trolla"?
Aha. I żeby nie było. Ruska też nie lubię. I nie popieram wojny na Ukrainie... Ale nie popieram żadnej wojny. Tych w Iraku, Afganistanie czy Syrii też
Władzo trochę koloryzuje i fantazjuje...
Po pierwsze - dlaczego niby Moskwiczanie nie mieliby mieć rano świeżych truskawek w swoich sklepach.
Po drugie - dlaczego niby nasze ówczesne władze miałyby ukrywać eksport polskich truskawek do Szwecji lub gdziekolwiek do strefy dolarowej, skoro byliśmy europejską potęgą truskawkową.
Po trzecie - nie do końca zgadzam się z Jego teorią, że załogi Aerofłotu nie wiedziały gdzie lecą. Przecież musieli mieć na pokładach dane lotniska (częstotliwości wieży, kryptonimy lotniska, częstotliwości pomocy nawigacyjnych itp). Dodam jeszcze, że tak zdyscyplinowanych załóg, jak Aerofłtu, to wtedy trzeba było ze świecą szukać.
Po czwarte - samoloty te opuszczając drogę lotniczą nad Siedlcami, nie przechodziły na łączność (z całym szacunkiem do Władzia, czyli na Zbliżanie Warszawa) tylko albo na Warszawa Kontrola (czyli kontrolę wojskową działająca w TMA) lub z powodu bardzo późnej pory (godz. 24 - 01) utrzymywały łączność z Pułtusk Kontrola (organ wojskowej kontroli ruchu lotniczego działający w północno-wschodniej i centralnej części Polski) aż do poziomu ok. 2000 m.
Po piąte - wiem co piszę, bo jeździłem wtedy na dyżury na radar do Pułtuska i byłem tego świadkiem, kontrolując te samoloty od Suwałk do Siedlec i koordynowałem ich loty z wojskowym organem ruchu lotniczego.
Po szóste - dokładnie pamiętam drogę powrotną tych samolotów i koordynację ze mną warunków ich dolotu z Dęblina do Siedlec, co następowało bardzo wczesnym rankiem, wręcz bladym świtem.
I po szóste wreszcie - pamiętam jeszcze dokładnie do dnia dzisiejszego, że przechodziły one na łączność z AKORDEM a nie z REMUREM (kryptonimy Dęblina i Radomia z lat istnienia Układu Warszawskiego), widziałem na wskaźniku radarowym gdzie się kierują i gdzie się rano pojawiają.
Ale żeby się do końca z Tobą nie spierać, nie wykluczam, że mogły być sporadyczne przypadki lądowania truskawkowców (bo tak ich nazywaliśmy) w Radomiu, chociaż ja takich nie pamiętam. Pamiętam natomiast, że loty do Dęblina w okresie wysypu truskawek odbywały się codziennie nie wyłączając sobót i niedziel.
I to by było na tyle.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez atccontroller ; 25-11-2015 o 22:07 Powód: literówka
Roger, roger, but say again.
Aukcje Wielkiej Orkiestry ĹwiÄ tecznej PomocyPort Lotniczy Radom wystawił na aukcję dzień pracy w handlingu
Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki
Przewodnik po chmurach
Jest szansa na nowe połączenia
Tajemnicze krÄgi na lotnisku w Radomiu. Prezydent miasta: Otwieramy siÄ na nowe poĹÄ czenia | ASZdziennik.pl
Zakładki