8Likes
-
6
Post By alibaba
-
2
Post By kitenation
-
P-39Q Airacobra, 1/72. Arma Hobby
Polecamy

Pełny tytuł:
P-39Q Airacobra, 1/72. Arma Hobby, 363 Dywizjon Myśliwski, 357 Grupa Myśliwska, por. Clarence "BUD" Anderson, Oroville, Kalifornia, paźdz. 1943
Od dłuższego czasu nie wylądował u mnie na półce sklejony model, więc stwierdziłem, że w międzyczasie coś posklejam.
Miało być na szybko, bez dodatków. Zdjęć zrobiłem mało.Te, które mam pokażę.
Wybór padł na Airacobrę.

Wypraski piękne, dużo delikatnych szczegółów. Dla tych, którzy nie znają modelu kilka zdjęć.



W komplecie bardzo ładny żywiczny fotel i rury wydechowe, też piękne.
Później okazało się, że są trochę krzywe i nie pasowały idealnie.
Nie spodziewałem się tego i od razu przykleiłem klejem CA.
Chciałem poprawić, jedna pękła, przykleiłem trochę krzywo, pęknięcia zbytnio nie widać.
Dokupiłem śmigło i koła z żywicy oraz lufy w komplecie z pitotem od Mastera.

Fotel poszedł na pierwszy ogień. Na początek podkład.

Później farby i łosz (za ciemny).


Wnęka przedniego podwozia. Są ładne szczegóły, niestety na zdjęciu słabo widoczne.

Kilka zdjęć kokpitu.


W komplecie były kulki jako przeciwwaga. Muszę przyznać, że dobrabne idealnie.
Gdy przykleiłem podwozie samolot siadał na ogonie. Dopiero jak dodałem śmigło, stanął elegancko na kołach.


Chciałem zrobić zbliżenie, żeby pokazać jak najwięcej szczegółów. Niestety jest mocno niewyraźne.
Telefon już nienajnowszy i oświetlenie słabe.
Deska z tego co było w pudełku plus kalkomania. Nie używałem elementów fototrawionych.

W połówkach kadłuba trzeba wyciąć kołki plastikowe.

I tak wyszła mi nieiwelka szpara po sklejeniu, którą musiałem zaszpachlować (zdjęcia brak).
Niektóre części trzeba było "podrasować". Osłonę przeszlifowałem, tak aby krawędzie były cienkie (zdjęcia po brak).

Kadłub sklejony.


Kupiłem jeszcze bomby z żywicy, są ładniejsze. W komplecie były 4, zostaną do innego modelu.

Teraz malowanie.
Ze skąpstwa użyłem emalii Tamiya Olive Drab. Farba była stara, leżała kilka lat. Po malowaniu było dużo śmieci i grudek.
Wydawało mi się, że słabo kryje i położyłem za dużo. Preszadingu nie widać. Spód to samo, też stara olejna farba.
Takimi farbami można sobie małe detale pędzelkiem malować. Teraz na duże powierzchnie kupuję nową.
Samolot wyszedł za ciemny, jakiś taki mocno zielony.


Z kalkomanią (gwiazda na spodzie składa się z dwóch części) coś chyba nie tak.
Wydaje mi się, że lepiej by pasowała na lewe skrzydło. Ten mały element zachodzi na osłonę karabinów i jest wygięty jakby w drugą stronę.

Ponieważ malowanie mi nie wyszło, postanowiłem olejną farbą zrobić przebarwienia.
Farbę olejną kładłem najpierw na lakier błyszczący. Wszystko się ścierało, więc położyłem matowy i na tym przeprowadzałem doświadczenia. Plamki farby rozcierałem patyczkami i pędzelkiem.


Używając czarnego i szarego pigmentu suchego, zrobiłem cieniowanie na liniach podziału.
Wyszło jak na zdjęciu, wg mnie szału nie ma ale jest lepiej.
No cóż, uczę się. Za jakiś czas mam nadzieję, że będę mniej błędów popełniał.


W tej chwili samolot jest skończony, tylko rurkę pitota muszę pomalować i przykleić. Farba zeszła.
Zdjęcia gotowego kiedyś będą w galerii.
-
-
Polecamy

Dzięki kitenation, Twoje komentarze są mobilizujące.
Rurkę pomalowałem, niedługo zrobię zdjęcia.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki