Ja bym Ci radził śmignąć matem. I tak na końcu malujesz sidoluxem.
Ja bym Ci radził śmignąć matem. I tak na końcu malujesz sidoluxem.
I gites.
Ja się zastanawiam czy nie malować samy matem i później nadawać polysk przez sido.
Ups, delikatna sprawa.
No takie sytuacje Michale denerwują. Ale nie masz się co giąć weź pociągnij to wełną i po sprawie![]()
Канон четыреста пятьдесят, 1200 миллиметрах
Твое DŚ
Długooo,długooo nic się w temacie nie działo.Po złożeniu starego żywicznego modelu okazało się,że skrzydła mają taki kąt wzniosu,że patrząc z boku na samolot wystawały ponad kadłub co przecież nie jest prawdą jak samolot stoi na ziemi :/ . Oderwałem skrzydła i przypasowałem do kadłuba tak jak powinno ale pojawił się problem z 5 mm szparą do właściwego ustawienia :/. Zaprzestałem kleić tego złoma. Zamówiłem nieszczęsnego MINICRAFTA + silniki z żywicy PW2000 i wziąłem się do roboty.Jak to zwykle bywa przy MINICRAFCIE nie obyło się słów na k i ch i innych. Po kilku tygodniach złożyłem i przygotowałem kadłub a potem po następnych kilku tygodniach doprowadziłem go do stanu mniej więcej zadowalającego i gotowego do pokrycia białą farbą. W detalach połączę elementy żywiczne z poprzednika z tym i będzie gitarrraa. Na dzień dzisiejszy model prezentuję się tak :
Zostało dodane na kadłubie między innymi rynienki nad drzwiami,poprawione niektóre linie podziałowe i kilka innych.Teraz CYCU schnie po malowaniu zielonym kolorem.
O proszę, tyle marudzenia a ładnie Tobie ten Minicraft wychodzi![]()
Wspaniały![]()
"Kiedy fruwałem pierwszy raz, poczułem życie. Nic mnie nie uciskało od spodu. Żyłem w pełni powietrza: wszędzie wokół powietrze,ani jednej bariery łamiącej powietrzne przestrzenie. Wszystko warto oddać za to, by znaleźć się w powietrzu i być żywym."
Jest piękny. Oglądam od jakiego czasu wszystkie Twoje topiki ze zdjęciami, zarówno tych w trakcie prac, jak i na ich ukończeniu i jestem pod wrażeniem. Ten B757 z całą pewnością od reszty nie odstaje, a wkład pracy widać, że dużo większy.
Jak to widzę, to od razu się chcę zabrać za budowę mojego Tornado, które zalega w otwartym pudełku na półce już od ładnych kilku lat, ale albo chęci, albo czasu - brak. :/
"I don't care much of where I'm going, because I fly 747 a Boeing"
I tak mało widać na zdjęciach,pokaże wszystko co dorobiłem na sam koniec.Co jeszcze odróżnia ten model od innych,że najdłużej się z nim babram - no nie licząc An-124 :]
Zakładki