Ja malowanie Lufy źle wspominam.
Ja oczywiście obserwuję, jak zwykle![]()
Co do modelu to żadnych zastrzeżeń![]()
Kalki. Nie wiem czy to tylko moje takie. Ale okropnie się rwały. Gdzie się tylko dało.
Numeru nie jestem w stanie Ci podać bo te farby mi pozasychały i poszły na śmietnik.
Ale nie mieszałem dwóch farb tylko dopierałem jedną z MM.
Sądzę, że płatowiec jest tego samego koloru co kadłub:
Photos: Airbus A321-131 Aircraft Pictures | Airliners.net
Photo Lufthansa Airbus A321-131 D-AIRX
http://www.planepictures.net/netshow.php?id=329300
Канон четыреста пятьдесят, 1200 миллиметрах
Твое DŚ
Ładnie to wygląda.
A kiedy galeria Thomas Cook'a ?![]()
No nie uwierzysz ale czekałem na farbę a jak czekałem na farbę to doszły jeszcze jedne silniki do tego Swissowego A321 i stwierdziłem,że zrobię 4 silniki na raz - do Tomcia i Swissa.Już wszystko leży w łazience i czeka na szlifowanie.Dzisiaj dla Tomka będą pewnie pomalowane osłony (jak nie wyjdą jakieś jeszcze ubytki).
Np silniki (i ich budowa również - porażka,szczególnie wlot.) - niby prosta sprawa ale przypasowując je do skrzydeł nagle robi ci się szczelina na łączeniu i jak to będzie wyglądało jak najpierw pomalujesz skrzydła a potem przykleisz silniki,nędzne imitacje lamp na skrzydle - pasują jak świni siodło,winglety - oprócz tego,że mają zły kształt to przy pasowaniu do skrzydła tu grubo tam chudo albo za długo i na koniec samo złożenie kadłub - skrzydło.I tyle grzeszków.
Nie nie żadna żywica do A321 nie zawita i już w ogóle do mnie.
Dzięki za odpowiedź. Oglądając zdjęcia Twoich prac ciężko się domyślić tych wszystkich niedociągnięć - dobrze Tobie idzie robota![]()
Zakładki