VIDEO »   Red Arrows RIAT 2024        GALERIA »   Zapraszamy do umieszczania zdjęć w naszej galerii   

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 33
Like Tree15Likes

Wątek: Boeing 777 Emirates

  1. #1

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie Boeing 777 Emirates


    Polecamy

    Kolejna lepianka, już piętnasta w kolekcji. Po A320 w barwach WIZZa lepiłem różności w skali 1:72. Były Migi 21,23,29, Su23 a na koniec AN28 Bryza.
    Postanowiłem zakończyć działalność z braku miejsca na kolejne sztuki. No i stało się, przed świętami kupiłem ostatnią wówczas sztukę 777. Trochę bezmyślnie, bo niby zdawałem sobie sprawę jaki on jest w naturze wielki ale to przecież modelik, co mi tam. Jak rozpakowałem pudło to zrobiło mi się trochę zimno. Gdzie ja to bydle postawię? Na szafie? Ponad pół metra długości, niewiele mniej rozpiętości.
    Przypomniałem sobie jak córka kilka lat temu relacjonowała wrażenia z podróży do Australii. Wsiadła w Gdańsku do jakiegoś Embraera (pierwszy raz w samolocie) a kilka godzin później weszła we Frankfurcie z rękawa na pokład koreańskiego 777. Podobno westchnęła i prawie krzyknęła "multikino!!!".
    Ale do tematu.
    Model jest idealny. Wypraski tak dokładne, czyste, bez żadnych błędów typu nadlewy, kratery itp., że porównać ich wykonanie mogę jedynie z niegdyś klejonym Embraerem Hasegawy. Wszystko pasuje, żadnego kombinowania, piłowania. Kropla kleju, przyłożyć, przytrzymać i gotowe. Aż trochę nudno. Podczas klejenia połówek kadłuba doceniłem klej Tamiya Extra Thin Cement. Płyn i pędzelek. Połówki kadłuba skleiłem zaczynając od statecznika pionowego. Trochę zwykłego kleju, dopasować połówki i poczekać. Sklejony ogon posłużył jako wzornik i baza. Potem to już zabawa. Idąc od ogona dopasować kolejne odcinki, lekko docisnąć i dotknąć spoinę pędzelkiem z kroplą kleju. Klej jest natychmiast zasysany pomiędzy obie części. Po kilku sekundach ścisnąć mocniej i po chwili gotowa spoina, czysta, bez żadnych zacieków z wyłażącego klajstru. Po sklejeniu całości wystarczy skalpelem delikatnie zlikwidować wyschnięta spoinę. Nie wyobrażam sobie sklejenia tak dużego kadłuba przy użyciu normalnego kleju.
    Ponieważ kadłub i sklejone uprzednio skrzydła pasują tak idealnie, że po złożeniu w całość wystarczy spoiny zapuścić lakierem delikatnym pędzelkiem, postanowiłem skończyć skrzydła i kadłub osobno. Silniki też podzieliłem ponieważ osłony dają się idealnie założyć na resztę a łatwiej było mi położyć biały lakier i następnie kalkomanie. Podobnie nie wyobrażam sobie nakładania kalkomanii na kadłub sklejony ze skrzydłami. Kalkomanie przeznaczone na silniki wymagają uwagi. Pan grafik w firmie Nazca poszedł chyba na łatwiznę i wkleił na arkusz gotowca pod tytułem "engine detail". Są tam naklejki do najróżniejszych silników a na pewno do RR i GE pomieszane razem. Przykładowy plan naklejenia ich na osłony mało ma wspólnego z rzeczywistością. Bez znalezienia w sieci dobrych fotek ze zbliżeniami silników GE nie ma co zaczynać. A fotek takich jest niewiele, przynajmniej ja znalazłem jedynie dwie dające obraz realny.
    Jedyny problem wystąpił z powodu dość dużej grubości kalek i dość wyraźnego ich "odstawania" od powierzchni. Co prawda można elementy precyzyjnie docinać (kalki są drukowane na całym arkuszu foli, nie jako oddzielne elementy) ale wycięcie na przykład loga Emirates przekroczyło moje umiejętności. Nie wiem jak sobie poradzić z tym problemem jak zacznę oklejać kadłub. Duży napis Emirates albo to coś po ichniemu obok, przecież nikt tego nie dotnie na kształt i podobieństwo. Albo worek okienek? Przy okazji okienek. Wypraska przezroczystych elementów wykonana jest z jakiegoś elastycznego tworzywa. Pierwszy raz z takim czymś się spotkałem. Zwykle te części są kruche, wręcz trudno mi bywało je czysto wyciąć. A tu pełna kultura. Nigdy wklejenie oszklenia kokpitu nie było tak łatwe, przyłożyć, popukać paluszkiem, gotowe. Ale jeden chochlik się trafił. Pasek oznaczony D9 i D10 czyli okienka tylnej części kabiny. Rząd okienek i na obu końcach oddalone od reszty dwa okienka wchodzące w dwie pary drzwi. Nie wiem, może coś przekombinowałem ale po jednej stronie pasek pasuje idealnie a po drugiej musiałem odciąć dwa zewnętrzne okienka i skrócić pasek. Rząd okienek pasuje a te dwa wystają ponad milimetr. Ciekawe, czy ktoś to potwierdzi. I jeszcze jedna uwaga. Brakuje jakichkolwiek zagłębień, otworków czy czegoś w tym typie, pod anteny. Trzeba je kleić na styk i się modlić, żeby wytrzymały końcową obróbkę. Być może na wypraskach były jakieś delikatne znaczniki, gdzie te duperelki maja być wklejone ale po sklejeniu kadłuba i oszlifowaniu łączenia chyba znikły. A może ich nie było. I znowu kolekcja fotek i liczenie okienek od przodu i od tyłu gdzie kolejna antenka ma być.
    Na razie muszę skończyć bo nikt tego nie przeczyta do końca. Gdyby coś to proszę o wyrozumiałość. Pięć lat na emeryturze robi swoje i poziom przynudzania się zwiększa

    Dla uzupełnienia kilka fotek ale jakość ich jest pod zdechłym kundlem. Trudno, może na koniec się zmuszę i jakieś studyjne fotki wykonam gotowca.
















    Jak zwykle fotki nie po kolei, podwójne ujęcia i w ogóle tandeta

  2. #2

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Mysiadło
    Wpisów
    7

    Domyślnie

    Pasek oznaczony D9 i D10 czyli okienka tylnej części kabiny. Rząd okienek i na obu końcach oddalone od reszty dwa okienka wchodzące w dwie pary drzwi. Nie wiem, może coś przekombinowałem ale po jednej stronie pasek pasuje idealnie a po drugiej musiałem odciąć dwa zewnętrzne okienka i skrócić pasek. Rząd okienek pasuje a te dwa wystają ponad milimetr. Ciekawe, czy ktoś to potwierdzi. I jeszcze jedna uwaga. Brakuje jakichkolwiek zagłębień, otworków czy czegoś w tym typie, pod anteny. Trzeba je kleić na styk i się modlić, żeby wytrzymały końcową obróbkę. Być może na wypraskach były jakieś delikatne znaczniki, gdzie te duperelki maja być wklejone ale po sklejeniu kadłuba i oszlifowaniu łączenia chyba znikły. A może ich nie było. I znowu kolekcja fotek i liczenie okienek od przodu i od tyłu gdzie kolejna antenka ma być.
    Nie potwierdzam , wszystkie okienka pasują idealnie. Co do anten się zgodę, mogli zrobić jak u REVELLA chociaż i tak duży + za to, że w ogóle je dodali (znaczniki były, są bardzo bardzo delikatne na kadłubie). A teraz dopasowałeś kalki do kadłuba przed malowaniem?? Jak nie to zrób to. Kalki NAZCA się troszkę rozjeżdżają z wymiarami - drzwi, cargo. Ja właśnie swoje zaszpachlowałem.

  3. #3

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez piterek Zobacz posta
    Trzeba je kleić na styk i się modlić, żeby wytrzymały końcową obróbkę.
    Sam anteny wklejam na koniec. Jeśli jakaś się ostaje z wcześniejszej obróbki to i tak zazwyczaj ją ułamię w trakcie roboty...

    Ciekawie wygląda podział w Twojej budowie na kadłub i skrzydła wraz z silnikami i podwoziem.

    Cytat Zamieszczone przez piterek Zobacz posta
    Gdzie ja to bydle postawię?
    Znajome dylematy Chyba po skończeniu tego co robię (mam nadzieję, że jakoś upcham) to do czasu drugiej gablotki trzeba będzie jakieś "drobiazgi" porobić, które zawsze się gdzieś "pomiędzy" upcha.

  4. #4

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez deeptown Zobacz posta

    Ciekawie wygląda podział w Twojej budowie na kadłub i skrzydła wraz z silnikami i podwoziem.
    Poskładałem to cudo przy pomocy gumek i stwierdziłem, że albo sobie któreś oko wydłubię końcem skrzydła albo go połamię zanim skończę robotę. A naklejania kalkomanii na komplecie to już w ogóle sobie nie wyobrażałem. No i tak wyszło. Tak jak pisałem, dokładność wykonania wtrysków była zachętą do takiej metody. Ostatni z "osobowych" jaki lepiłem to był A320 od Revela, takiego gniota w mojej krótkiej karierze nie widziałem. Tam nic nie pasowało do siebie i zmontowanie kadłuba i skrzydeł po malowaniu itp chyba źle by się skończyło.
    Ciekawy jest problem z niepasującą jedną linią okienek. Niestety wywaliłem ramki od wtrysków a tam pewnie był numer formy. Kirek twierdzi, że u niego było dokładnie a u mnie okienka z drzwi były odsunięte o ponad milimetr.

  5. #5

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Tak jeszcze mi się przypomniało. Pisałem, podpinając się na wydrę pod wątek kirka, o kłopotach z położeniem Sidoluxu. Przygotowując półfabrykat w postaci skrzydeł do nałożenia białego lakieru na części należącej do kadłuba, użyłem fluidu do maskowania Wamodu. Pasek śmierdzącego zajzajeru na granicy malowania, ręcznik kuchenny docięty i naklejony na fluid. Psik, psik, pół godziny suszenia, zdjęcie maskowania a pod spodem ruina. Fluid uszkodził szary lakier na skrzydłach. Dla przypomnienia AS16 Tamiya. Fluid używany od kilku modeli, lakier to nowa puszka.
    Może tu się kryje problem z Sidoluxem?

    PS Przyjrzałem się kalkom. Czysty cyrk się szykuje. Okienka nie pasują, dzielić kalki nie da się bo bo napisy "firmowe" się rozjadą. Trzeba będzie chyba szpachlować wszelkie dziurki a ja tego nie cierpię. Mam jakąś szpachlówkę "Plastic Putty" od Vallejo ale ona jest do ..tego albo ja nie umiem jej użyć. Zaszpachluję coś, odczekam, wysuszę i wszystko złazi w czasie próby szlifowania.
    Może ktoś życzliwy poradzi?
    Ostatnio edytowane przez piterek ; 30-01-2016 o 10:57 Powód: dopisek

  6. #6

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez piterek Zobacz posta
    Może ktoś życzliwy poradzi?
    Kupujemy Tamiya Extra Thin i płytki polistyrenu. Do pustego pojemnika po farbie wlewamy trochę kleju i wrzucamy pocięte kawałki polistyrenu. Czekamy ok 24 godzin jak polistyren się rozpuści i dodajemy po trochu do uzyskania odpowiedniej konsystencji (dla Ciebie polecam bardziej gęsty) i dodajemy jakiś barwnik żeby lepiej widzieć podczas obróbki. Pakujemy w dziury i czekamy ok 24 godzin żeby wyschło (im więcej nałożysz tym dłużej schnie) i uzupełniamy ewentualne ubytki rzadszą miksturą. Po wyschnięciu szlifujemy i tyle. "Szpachla" ma identyczne właściwości jak polistyren na modelu więc skrobanki linii podziałowych wychodzą bezproblemowo.

  7. #7

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Czyli w uproszczeniu technologicznym: odlać trochę kleju do innego pojemniczka i rozpuścić pocięte ramki od wtrysków. Zalać okienka i za dwa dni przeszlifować. Kropka.
    Kurcze, ileś lat temu poszedłbym do Pań chemiczek w mojej fabryce a one zrobiłyby zajzajer odpowiedni. Robiły takie różniste kleje, zalewajki i inne szpachle dla działu modelarni, gdzie kleili z płytek owispolu modele obudów do produkcji. Toluen i coś do tego (a co to była ich tajemnica) i rozpuszczane kawałki tworzywa.

  8. #8

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kirek Zobacz posta
    Nie potwierdzam , wszystkie okienka pasują idealnie.
    A masz może gdzieś na stole ramki od szybek? W jednym z rogów jest taka "wywieszka", na niej po jednej stronie jest logo ZWEZDY a po drugiej numer formy. Ja niestety obciąłem kawałek tego i czytelny jest tylko napisik "coś tam, 12D". Ciekawe czy masz wtrysk okienek z tej samej formy.

  9. #9

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez piterek Zobacz posta
    Czyli w uproszczeniu technologicznym: odlać trochę kleju do innego pojemniczka i rozpuścić pocięte ramki od wtrysków. Zalać okienka i za dwa dni przeszlifować. Kropka.

    Pobaw się z ramkami i zobacz co wyjdzie. Nie zawsze to wychodzi bo producenci dodają trochę chemii do polistyrenu. Najpewniejsze są gotowe arkusze polistyrenu, mają mniej chemii i są najbardziej "czyste". Pamiętaj, że każdy model może być z innego rodzaju polistyrenu i dana "mikstura" niekoniecznie musi dobrze współdziałać z danym modelem a robienie osobnej "mikstury" do każdego modelu trochę bez sensu.

  10. #10
    Awatar robas

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Ożarów Maz.

    Domyślnie

    Krawedzie natarcia malowałes bez użycia taśmy maskującej?

  11. #11

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Widać od razu czy trzeba się przyjrzeć? Ale poprawiłem troszkę.
    Wstyd poszedł w świat

  12. #12

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Zalewajka wykonana i rozpoczęto likwidację okienek. A tak się pięknie zapowiadało...





  13. #13

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Tak sobie dłubię ale trochę mi "wody odejszły". A wszystko przez kalki Nazca. Okienka nie pasują, trudno, zalepiłem, wyszlifowałem ile mi się udało. Polakierowałem budę na biało i zacząłem pomału obklejać kalkami. Ogólnie to nawet wygląda znośnie ale..
    Wymyśliłem zrobienie wersji "1000". Nie wpadłbym na to, że w tym celu należy zakupić dodatkowe kalki, bo pan grafik zapomniał o dwóch literkach "O" potrzebnych do rejestracji A6-EGO. Może gdzieś coś znajdę w szpargałach. Ale to nie koniec. Napis na dziobie, pod kokpitem brzmi "BOEING 777-300". Brak dwóch literek ER. Brak kalek na skrzydła ze ścieżkami ewakuacji. Brak ośmiu drobnych kalek w postaci czerwonych ramek z napisami umieszczonych na dachu pojazdu.
    Ale ogólnie może mi przejdzie i go dokończę




    Paweł94 and smialus like this.

  14. #14

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Mysiadło
    Wpisów
    7

    Domyślnie

    Pięknie a jak spasowanie flagi na ognie z kadłubem??

  15. #15

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Leciutko trzeba oko przymknąć ale tragicznie nie jest. Widziałem, że coś jest nie tak ale nie miałem odwagi rzeźbić na suchych kalkach. Brakujące literki wyszperałem w pudle z resztkami po poprzednikach. Miałem dwa komplety kalek do WIZZa i coś wyciąłem. Troszkę inna czcionka ale może być. Ale dwóch brakujących literek w typie aeroplanu, czyli ER nie znajdę.

  16. #16

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Mysiadło
    Wpisów
    7

    Domyślnie

    Tak właśnie myślałem, że oko trzeba będzie ptimknąć - ja dzisiaj pomalowałem skrzydła, może jeszcze dzisiaj pobrudzę.

  17. #17

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Z brudzeniem to udaję, że moje dzieło prosto z fabryki przyjechało. Nie umiem, nie chcę schrzanić do końca.
    Nie wiem czy z brakującymi kalkami zejść awaryjnych na skrzydłach dać sobie spokój, czy wyrzeźbić coś z resztek. Mam takie po WIZZie ale one są czerwone. Za to mam dwa komplety, tak że z przedłużeniem ich nie byłoby problemu. Do tego takie dwa czarne pasy może też się gdzieś znajdą.
    Chyba te malunki były na wszystkich egzemplarzach? Znalazłem jedynie dwie fotki "z góry", jedna to reklama modelu a druga cyknięta z innego, przelatującego wyżej samolotu. Instrukcja dołączona do kalek jest na podobnym poziomie jak same kalki. Na wersji "Germany 2005" na ogonie prawej strony nie ma czarnej końcówki i nie ma jakichś wylotów na tyle nasady skrzydła. Na wersji 1000, na ogonie czarna plama ale są te wyloty na skrzydle. I ta wersja o rejestracji A6-EGO, według Nazca jest wersją 300 (nie ER). I tak dalej..

  18. #18

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Mysiadło
    Wpisów
    7

    Domyślnie

    Mam jakieś stare kalki po Emiratach i mam pełno napisów ER tylko nie wiem czy rozmiarowo będą pasować. Ja tam paski czarne na skrzydle namalowałem.

    Co do Sidoluxu - przestałem stosować do dużych powierzchni, używam lakieru połysk Tamiya - idealnie się kładzie, bardzo szybko schnie.

  19. #19

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    Gdynia

    Domyślnie

    Paski paskami ale te strzałeczki... Toż tego w życiu nie namaluję. Dzisiaj znalazłem kolejną lipę na kalkach. Na dużych napisach Emirates czcionka literki "a" jest do bani. Oczywiście najpierw nalepiłem potem się mądrzyłem. A dałoby się wyciąć i poprawić. Na prawej kalce na dużej literze "E" u dołu pan grafik zdecydował się nadrukować okap od nieistniejących drzwi..
    Poza tym nie jestem zbyt mądry co jest z drzwiami od luków bagażowych. Przedni duży luk ma okap(?) na górze, dwa tylne na dole. Nie wiem czy rysunek na załączniku do kalek jest zgodny z realem. Nie udało mi się tego podpatrzeć na fotkach a do Gdańska to bydle nie przyleci. Zmęczył mnie ten aeroplan.
    A Sidolux poszedł do roboty z powodów finansowych. Model stówa, Tamiya biała - brak, Tamiya szara - brak, podkład Tamiya - brak, kalki - brak, klej na ukończeniu. Same dodatki to prawie dwa modele. Co kurier z paczką, to faktury natychmiast do niszczarki dla zatarcia śladów, żeby księgowa sobie bilansu nie wykonała.
    Droga zabawa.

  20. #20

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Mysiadło
    Wpisów
    7

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez piterek Zobacz posta
    I ta wersja o rejestracji A6-EGO, według Nazca jest wersją 300 (nie ER). I tak dalej..
    Ja nie wiem :P ja mam w swoich kalkach ER i brakujące literki O też są z resztą jak cały alfabet.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •