VIDEO »   Red Arrows RIAT 2024        GALERIA »   Zapraszamy do umieszczania zdjęć w naszej galerii   

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 21 do 35 z 35
Like Tree128Likes

Wątek: Focke Wulf Ta 152 C-0, 1/48, Hobby Boss

  1. #21

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie


    Polecamy

    Nareszcie zabrałem się za wycięcie otworów na podajniki amunicji.




    Spasowanie połówek kadłuba jest takie jak widać. Góra trochę lepiej.




    Szpachla w użyciu.





    Chciałem zamknąć w jakiś sposób kadłub, żeby nie było widać kokpitu.
    Wstępnie wycięta gródź.




    Coś trzeba nakleić na płaską powierzchnię. Postanowiłem wyciąć takie owale.




    Dodałem kilka pasków i tak to wygląda po wklejeniu.






    Zamknę jeszcze górę, ale najpierw dorobię zasobniki na amunicję do karabinów w skrzydłach.
    Trochę zabawy z plastikiem.




    Pierwszy zasobnik męczyłem ok. godziny. Drugi trochę szybciej. Są za małe, ale nie mam więcej miejsca.




    Muszę pomalować płynną szpachlówką i wyszlifować.




    Przymiarka „na sucho”.




    W weekend spróbuje się zabrać za malowanie wnęk karabinów.
    Scorpio86, Pzlm28, 12wit and 1 others like this.

  2. #22

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    Czasu na sklejanie mało, jednak zamieszczam skromną aktualizację.
    Uznałem, że nie będę więcej szpachlował wszystkich niedoskonałości. W ten sposób można robić w nieskończoność.
    Plastikowa folia do maskowania owiewki odkleja się na wypukłościach. Lepiej byłoby użyć papierowej taśmy do oklejania.
    Malowanie mogło wyjść lepiej.








    Karabiny i wnęki pomalowane, jak zwykle przesadziłem z ilością drucików. Fajnie wyszła amunicja.






    Gdy zaczynałem sklejać ten model, nie miałem jakiegoś planu. Działałem spontanicznie.
    Teraz postanowiłem malować skrzydła i kadłub osobno.
    Wydaje mi się, że będzie mi łatwiej maskować i operować modelem. Na szczęście skrzydła do kadłuba pasują przyzwoicie.
    Zacząłem maskować pomalowane wnęki (podwozia i karabinów) z użyciem blue tac.
    Przyklejanie cienkich wałków było pracochłonne, wałki się odklejały.
    Na szczęście przypomniałem sobie, że mam coś takiego jak maskol.
    Zabezpieczenie rantów wnęk było znacznie łatwiejsze i szybsze.
    Prawa wnęka zabezpieczona taśmą i maskolem.




    Podkład położony Mr. Surfacer 1200.
    Po położeniu delikatnie przetarłem papierem Tamiya 1000, ponieważ gdzieniegdzie były grudki i wydawało mi się, że warstwa miejscami jest lekko chropowata.
    Dawno nie malowałem aerografem.




    Teraz preschadin (Tamiya XF-1). Później przypomniałem sobie, że preschading nie koniecznie robi się czarnym, zwłaszcza gdy kładziemy jasny kolor.
    Trochę niechlujnie zrobiony.








    Na szczęście farba (H-117 RLM76) dobrze kryła.
    Ponieważ jest to semi gloss, dodałem trochę C-189 Flat Base, żeby zmatowić farbę.
    Malowałem BF-109 matowymi i półmatowymi farbami (obok siebie) i po położeniu na całość najpierw lakieru błyszczącego pod kalkomanie i matowego na koniec, widać było różnicę w "matowości" farb.


    Zacząłem kłaść zielony, powinien to być RLM82. Użyłem Tamiya XF-26, wydawało mi się, że kolor jest zbliżony.




    Niestety wygląda za zielono, nie pasuje. Zamalowałem podkładem cały kadłub ponownie i zamówiłem właściwą farbę.
    Przy okazji przypomniałem sobie, że na ogonie są pasy - żółty i czerwony.
    Bałem się, że kalkomanie mogą nie pasować i źle wyglądać, pomalowałem pasy farbami i zamaskowałem.
    Preschading na nowo.




    Jak już pomalowałem kadłub i skrzydło od spodu, zacząłem manipulować przy oświetleniu w mojej kabinie do malowania.
    Mam zamontowane takie lampy.



    Jedna mi wypadła i spadła na skrzydło, które pękło. Klapy też ucierpiały.







    Skrzydło co prawda skleiłem, ale trzeba trochę przyszpachlować i zrobić taki pizdryk z plastiku.




    Potem to jakoś pomalować, tylko uszkodzone elementy.
    Daję sobie spokój z nieustannym poprawianiem każdego szczegółu w tym modelu, czyli jest szansa, że zimą skończę.
    Znowu mnie wciągnął. Po niedzieli zamieszczę kilka zdjęć z postępów budowy Pirata, niestety też niewielkich.
    myszygon, frik, Goleo and 1 others like this.

  3. #23

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    Zabrałem się za malowanie.
    Po kilku próbach przypomniałem sobie, że lepiej malować rzadką farbą i kłaść kilka warstw.
    Mamy lepszą kontrolę nad kryciem preshadingu.
    Zrobiłem wałki z bluetac i położyłem na modelu.
    Pomalowałem pierwszy kolor i położyłem wałki po stronie malowanej.




    Rozgniatałem tak, żeby pokrywały się z pomalowaną powierzchnią.
    Niestety powinienem zamaskować taśmą trochę dalej.
    Widać ślady, które później będą widoczne po pomalowaniu całości, pod światło.




    Nie najlepiej mi to wyszło, ale będą jeszcze kalkomanie i może nie będzie się rzucać w oczy.




    Ponieważ sklejam model dosyć długo, zapomniałem, że mam maski do malowania insygniów.
    Zapomniałem też dodać matu do farby. Trudno, będę nadrabiał lakierem bezbarwnym.
    Na ogonie pomalowałem pasy, żółty i czerwony. Są nienaturalnie czyste.
    Prysnąłem przyciemnioną farbą (dodałem troszeczkę czarnej farby) mocno rozrzedzoną.
    Przy okazji widać szeroką mgłę na brzegach kolorów.
    Malowałem za gęstą farbą i musiałem ustawić trochę większe ciśnienie.
    Wydaje mi się, że gdybym malował rzadką farbą, przy mniejszym ciśnieniu, nie byłoby takiej mgły.






    Rurkę pitota postanowiłem zrobić z plastikowych wałków. Wydaje się, że lepiej wygląda.
    Koniec będzie srebrny, tak mam na zdjęciach.






    Pokrywę silnika muszę jakoś przymocować do kadłuba.
    Po wycięciu wszystkich paneli, jest "na styk" z kadłubem.




    Anteny z ramki są toporne. Okrągła ma kwadratowy przekrój.
    Próbowałem na kilka sposobów zrobić delikatniejsze.








    Ostatecznie okrągłą wygiąłem z drutu mosiężnego, druga była dostępna fototrawiona.




    Przyszła kolej na karabiny, te przed kokpitem.
    W modelu jest pusto. Zacząłem coś tam wymyślać, żeby je zamontować.




    Tutaj przykleję druciki do karabinów. W internetach coś podobnego widziałem.




    Przymiarka "na sucho". Będę jeszcze musiał wyregulować.





    Cdn.
    myszygon, frik, walusinsky and 2 others like this.

  4. #24
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTHH; EPWA

    Domyślnie

    Fajny modelik! Ramka radionamiernika jaki miała przekrój? Bo jak owalny - to może jednak lepiej wyszłaby z blaszki? No chyba, że była okrągła, to drut będzie lepszy…
    A malowanie fajne!
    Nie myślałeś o zestawie luf z Mastera? Bo chyba jest tam i rurka Pitota…
    Pozdrawiam!
    Piotr

  5. #25

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    Dzięki bedrzich za miłe słowa.
    Dopatrzyłem się, że ramka na zdjęciach ma okrągły przekrój.




    Stopień wejściowy też przerobię, bo oryginał słaby.


    Kupiłem karabiny żywiczne dawno temu, były w komplecie z lufami.
    Miałem zamiar otworzyć tylko panele w skrzydłach, później silnik i tak dalej.
    Bez otwierania karabinów, lufy z Mastera by wystarczyły. Toczone są ładniejsze.
    Te moje trochę krzywe. Poza tym same karabiny wyglądają jakby inaczej niż prawdziwe.
    A pitota zrobiłem spontanicznie.
    Jak patrzę bez okularów na model, to nawet mi się podoba.
    Niestety, gdy założę mocne szkła, to trochę mnie denerwuje, że jest popryskany takimi „piegami” z aerografu.
    Doszedłem do wniosku, że lepiej jest malować możliwie rzadką farbą, z niskim ciśnieniem.
    Kadłub malowałem gęstą. Musiałem zwiększyć ciśnienie i aerograf napluł trochę kropek po brzegach.
    Dysza też mi się zatykała, a farby Gunze. Za gęste były.
    Gdybym jeszcze raz zaczynał budowę, zwracałbym większą uwagę na zgodność z oryginałem.
    Niestety, chwilami trochę mnie fantazja poniosła.
    myszygon, Scorpio86 and 12wit like this.

  6. #26
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTHH; EPWA

    Domyślnie

    Model "spudła" tak?
    TYlko dodam pasy! No może tablicę!
    Poprawię "tu i tam"...
    A potem już leci i końca nie widać...

    Zgadza się?
    frik, myszygon and Mike5 like this.
    Pozdrawiam!
    Piotr

  7. #27

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    Zgadza.

    Model za 5 dych, a w ostatecznym rozrachunku kilka stów.
    Jeszcze teraz te nowe dodatki drukowane 3D…. Obłędne.
    mammecyje and Mike5 like this.

  8. #28

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    Budowy ciąg dalszy.
    Ostatecznie pomalowałem lakierem błyszczącym i położyłem kalkomanie.




    Kupiłem takie zapinki, czy jak to nazwać.




    Przykleiłem do niektórych paneli i pomalowałem wszystkie elementy.
    Ponieważ po malowaniu preshading był słabo widoczny na ciemnych elementach,
    poprawiłem mocno rozcieńczoną czarną farbą, po malowaniu.
    Łosza robiłem z użyciem czarnej farby olejnej w tubce.
    Początkowo próbowałem zetrzeć na drugi dzień. Niestety było za późno.
    Farba wałkowała się, więc zmyłem wszystko.
    Położyłem na nowo i po ok godzinie, może dwóch, zacząłem ścierać szerokim pędzlem.











    Z podwozia na razie pomalowałem opony i felgi (żywiczne). Golenie zamierzam poprawić.




    Postanowiłem zrobić odpryski farby. Nie położyłem pod spód srebrnej, więc zrobiłem to pędzelkiem.
    Chyba za bardzo się rozpędziłem. Z niemieckich samolotów farba nie schodziła tak jak z japońskich.
    Trudno, ten taki będzie, to i tak jeden wielki eksperyment.








    Przyklejenie skrzydeł po malowaniu nie było dobrym pomysłem.
    Wyszła szpara, przez klapy fototrawione. Trochę mnie to zniechęciło.




    Przez chwilę myślałem tak zostawić, ale jest nieładnie.
    Jakoś będę musiał to poprawić.
    Muszę przerwać budowę na jakiś czas, bo myśl o likwidacji tych szpar trochę mnie denerwuje.
    Samolot już pomalowany, trzeba będzie szpachlować i robić zaprawki.

    Dzisiaj, po powrocie z pracy, zajrzałem do mojej modelarni. Wszystko poprzewracane, części poginęły,
    rurka pitota skrzywiona i ułamana końcówka.
    A oto sprawcy szkód.



    Niedawno z żoną przywieźliśmy trzy małe koty.
    Wieźliśmy je z daleka, mieliśmy oddać najpierw dwa, później jednego. Ostatecznie wszystkie zostają.
    Nie zamknąłem pokoju imam niespodziankę.
    Na szczęście części znalazłem, rurkę pitota naprawię.
    Zdjęcie z przed jakiegoś czasu, są już trochę większe.
    frik, myszygon, Chudawy and 3 others like this.

  9. #29

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    Niewielka aktualizacja.


    Zdecydowałem się zrobić porządek ze szparami na krawędziach skrzydeł.
    Powstały, ponieważ fototrawione klapy też nie są idealne. Krawędź spływu gruba.
    Mam wrażenie, że druki 3D wyprą blaszki.
    Wcisnąłem w szpary arkusz plastiku 0,3 mm, gdzie nie gdzie uzupełniając ścinkami plastiku.
    Mam nadzieję, że szpachla będzie miała się czego trzymać i nie wysypie się.
    Na razie jeszcze nie wykończyłem krawędzi.








    Przykleiłem felgi do opon. Opony są zbyt błyszczące, położę jeszcze matowy lakier i trochę brudu.




    Golenie podwozia próbowałem poprawić.
    Nie wiem jak to się fachowo nazywa, ale w wypraskach ten element jest zazwyczaj gruby.
    Za wzór wziąłem rysunki z internetu.







    Na brzegach przykleiłem plastikowe profile 0,3 mm. Mam nadzieję, że lepiej to wygląda.


    Z grubej igły zrobiłem amortyzator.




    Dodałem trochę śrub 0,6 mm.






    Na początku ubytek był wysoki. Wyciąłem 11 śrub przykleiłem tylko 4.
    Reszta wystrzeliła z pęsety.




    Winny okazał się klej CA. Nie zwróciłem uwagi, że używałem kleju "ultra fast".
    Gdy nie popadłem śrubą w otwór idealnie, klej wiązał natychmiast i nie dało się śruby wcisnąć.
    Musiałem skrobać i próbować od nowa. Zmieniłem klej i było znacznie łatwiej.
    Tak wygląda goleń po przeróbkach.






    A tutaj dodałem przewód hamulcowy. Będą jeszcze elastyczne, gumowe, do kół.
    Chcę zrobić też złączki hydrauliczne, ale nie wiem czy wyjdą. Do mocowania przewodów użyłem profili okrągłych, w których z trudem wierciłem otwory i ciąłem.






    Siłownik do składania podwozia też prosił się o korektę.








    Do siłowników będą przewody hydrauliczne. Zastanawiam się nad złączkami. Zrobię kolanka.
    Jeszcze nie wiem z czego zrobić, żeby nie były zbyt wielkie.

    Na razie tyle dłubania.
    Po niedzieli kilka dni wolnego.
    Dziękuję za uwagę i pozdrawiam wszystkich.
    myszygon, Kajetan05, frik and 2 others like this.

  10. #30

    Dołączył
    Sep 2015
    Mieszka w
    Warsaw, Poland

    Domyślnie

    Nazywa się to torsion link i służy do tego aby koło nie obracało teleskopem. Piękna robota. Nie moge się doczekać efektu końcowego bo śledzę ten model od pudełka
    alibaba likes this.

  11. #31

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    Dzięki kitenation za wyjaśnienie.
    Cieszę się, że Ci się podoba.
    Będę traktował go priorytetowo.

  12. #32

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    Położyłem szpachlę i wyszlifowałem jak mogłem.
    Okleiłem przed szlifowaniem elementy, których nie będę malował.
    W ten sposób resztę osłonie przed działaniem papieru ściernego.









    Komora silnika wydawała mi się trochę pusta, więc zacząłem coś tam tworzyć.
    Nie wiedziałem jak wyciąć plastik po łuku.
    Wpadłem na pomysł, żeby rysikiem przeciąć, sprawdziło się.




    Więcej już nie będę męczył komory silnika. Okleiłem samolot do malowania.






    Zrobiłem preshading na skrzydłach i w komorze.






    Po zdjęciu taśm maskujących okazało się, że część kalkomanii odeszła razem z taśmą.




    Zapomniałem położyć lakier na kalkomanie przed maskowaniem. Taśma dosyć mocno się trzymała.
    Na początku myślałem kupić drugi model, żeby mieć kalkomanie.
    Kosztuje teraz prawie 100 zł. Kalkomanie też drogie ok 60 zł.
    Zrobiłem w domu przegląd modeli niemieckich samolotów i znalazłem w FW 190 Eduarda.
    Niestety czerwone, ale numer się zgadza.





    Używałem płynu z klejem pod kalki.
    Gdy musiałem trochę pomanewrować kalkomanią, miały tendencje do pękania.




    Uciapałem model czarną farbą olejną i zacząłem ścierać.
    Trochę się spieszyłem, więc farba była za świeża. Mało zostawało w liniach podziału.
    Powtarzałem zabieg kilka razy, miejscowo.



    Ostatecznie wyszło coś takiego.










    W końcu dałem spokój i część samolotu pomalowałem matowym lakierem.




    Lewe skrzydło zostawiłem niemalowane, żebym miał "za co trzymać" model.
    Spód jest zrobiony do połowy, od tyłu. Zapomniałem o antenach i stopniu.





    Mam nadzieję, że niebawem pokażę dalsze postępy.
    myszygon, frik, LotFan18 and 2 others like this.

  13. #33

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    Dzisiaj głównie o podwoziu, które niewiele brakowało, a pokonało by mnie.
    Na początek zdjęcia z łoszowania.




    Przymierzyłem też owiewkę.






    We wnękach karabinów umieściłem żółte kabelki.




    Tylne kółko uszlachetniłem, używając kawałek igły do kroplówek.



    Jedna z najgorszych rzeczy jaką zrobiłem to podwozie główne.
    Wzorowałem się na rysunkach.




    Przy okazji przewodów hamulcowych, stwierdziłem, że zrobię złączki hydrauliczne.
    Z prostymi nie było problemu.






    Jednak do kół zachciało mi się zrobić coś na wzór oczka przykręcanego śrubą.
    Zrobiłem z pręcików plastikowych, na końcu wkleiłem żywiczną śrubę.
    Wyszło coś takiego.






    Zrobiłem tych złączek w sumie dwa komplety, ponieważ dwie wystrzeliły z pęsety.
    Po wielu próbach przyklejenia do drucika pomalowanego na czarno (ma imitować wąż gumowy)
    w końcu udało się jakoś to posklejać do kupy.








    Zajęło mi to sporo czasu. Trochę bez sensu, w tym czasie mogłem pchnąć robotę dalej,
    a nie guzdrać się z pierdołami, których później i tak nikt nie zobaczy.
    Przy okazji widać, że koła żywiczne nie są szczególnej jakości.
    Miejscami zeszła też farba z drutu, musiałem porobić zaprawki.





    Została jeszcze jedna goleń do poskładania.
    myszygon, Radek 75, 12wit and 3 others like this.

  14. #34
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTHH; EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kitenation Zobacz posta
    Nazywa się to torsion link i służy do tego aby koło nie obracało teleskopem...
    Albo nożyce po naszemu...
    Model miodzio!
    Miałem coś tam pokazać, ale muszę jeszcze duuuzo ćwiczyć...
    Pozdrawiam!
    Piotr

  15. #35

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie


    Polecamy

    Nożyce, podoba mi się to określenie.


    Dzięki bedrzich, jest mi bardzo miło, że podoba się Tobie mój modelik.
    Myślę, że mógłbyś podzielić się z innymi swoimi pracami, zresztą inni też by mogli.
    Moje wpisy stają się nudne.


    Pokażę kilka zbliżeń.


    Odbicia farby są zrobione po chamsku pędzelkiem i srebrną farbą.



    Nie wiem jak mogłem tak beznadziejnie poprowadzić te kabelki.
    W pewnym momencie chciałem to pozrywać i kłaść od nowa, ale odpuściłem.






    Pod owiewką widać klej.
    Przy okazji celownik, do którego przykleiłem folię.








    Zapomniałem przeszlifować krawędzie w komorze silnika.
    Wyglądają topornie.




    Tutaj wyszły duże szpary. Zalane łoszem nie rzucają się w oczy z daleka.




    Gdzieniegdzie kalkomania mi popękała i nie zdążyłem równo poskładać i płyn je zdeformował.
    Braki uciapałem srebrną farbą.




    W niektórych miejscach odeszła.



    Niestety za bardzo pochyliły mi się golenie i samolot stoi trochę „za poziomo”.




    Jeszcze nie dokleiłem siłowników składania podwozia.
    Nie pasują, muszę je przerobić.
    Jeszcze kilka zbliżeń.















    Kalkomania trochę się odznaczają.





    W pewnym momencie przestałem zwracać uwagę na wszystkie szczegóły, bo w ten sposób
    nigdy nie skończę samolotu.
    I tak już trwa to wieki.
    Powtórzę się, ale na zdjęciach o rozdzielczości „forumowej” nie widać wszystkiego.
    Jakiś czas temu przeglądałem z zazdrością zdjęcia świetnie wyglądających modeli.
    Niektóre były w wysokiej rozdzielczości, wiec zacząłem powiększać.
    Też nie były idealnie zrobione, jednak na zdjęciu wyglądały super.


    Nie potrafię samolotu ładnie pomalować. Zdjęcia też robię byle jak.
    Próbuję, uczę się, ale za szybko chcę zrobić, nie za bardzo panuję nad gęstością farby i grubością nałożonej powłoki.
    Na szczęście matowy lakier powoduje, że niedociągnięcia są mniej widoczne.
    Na koniec „pudruję” czarnym i ewentualnie rdzawym pigmentem.
    Dodaje tez wycieki płynów eksploatacyjnych i jakoś to wygląda.


    Trochę się rozpisałem. Na koniec zdjęcie postawionego na koła. Za dużo tych obić.

















    Jako bonus mój pierwszy model, sklejony „ukradkiem”, w tajemnicy przed żoną.
    Electra 188 Minicrafta, kupiona za jakieś 30 zł. Malowany sprayami.
    Żadnych linii podziału, wszystko na wysoki połysk. Śmiesznie wygląda, jak zabawka.
    Nadal stoi na półce.



    Zdjęcia robiłem na zewnątrz telefonem. Kiedyś spróbuję zrobić bardziej profesjonalnie.
    Jeszcze gdyby można w większej rozdzielczości zamieści, wyglądały by lepiej.
    Pozdrawiam wszystkich.
    EoHS, myszygon, dak04 and 4 others like this.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •