Czasu na sklejanie coraz mniej.
Jednak w ostatni weekend zlitowałem się nad F-16, który stał na półce z obciętym nosem i czekał na radar.
Model skleiłem kilka lat temu z pewnymi problemami. Najgorzej wyszła owiewka.
Co prawda kupiłem żywicę do modelu Tamiya, ale jakoś udało się przykleić.
Stożek i kadłub zakleiłem plastikiem, następnie wyciąłem otwory nawiercając dookoła.
Zamontowałem pitota i sondy kąta natarcia.








Sam radar jest za gruby, nie zeszlifowałem go odpowiednio.
Dodałem kilka drucików pomalowanych na czarno.












Podkusiło mnie, żeby drabinkę fototrawioną kupić.
Fajnie wygląda na obrazkach, ale myślałem, że nie poskładam.
Dwie próby skończyły się rozpadem. Dopiero za trzecim razem udało mi się ulepić drabinkę.


















Jeśli chodzi o sam model szału nie ma, ale wrzucę kilka zdjęć do galerii