25 listopada --->LCJ-GRO-KTW<--- Lato 2010
przez
w dniu 25-11-2010 o 10:08 (4378 Odsłon)
Nastepny weekend i znow busem do Lodzi. Tym razem my jedziemy do hotelu. Jest czas na telefony i zalegle spotkania.
Budzik dzwoni o 5.30. Szybki prysznic i z prowiantem w reku zamiast sniadania zaloga laduje sie do dwoch taksowek. W terminalu przy przejsciu zalogowym spotykamy zaloge EuroCyprii i Lotu ktora tez leci do Girony. Sami swoi i duzo nas przez co na dluzszy czas blokujemy bramke bezpieczenstwa. Po drugiej stronie obsluga lotniska juz patrzy sie na zegarki. Szybciej! Szybciej! Ale niestety tego nie da sie przeskoczyc. Zaraz po drugiej stronie lapie ktos moje bagaze i laduje do lotniskowego busa ktory stoi pare metrow dalej. Do okola wszyscy sa bardzo mili profesjonalni i usmiechnieci. Lotnisko w Lodzi tetni zyciem i wszystko dziala tak jak powinno. Brawa dla Lodzi a wlasciwie dla osob bioracych udzial w tej akcji. Wszystko bylo dobrze zaplanowane i co wazniejsze dobrze wykonane. Wszedzie do okola super atmosfera a w okolo jeszcze radio i TV. Wszyscy sie sprezaja jak moga. Szkoda ze nie na wszystkich lotniskach tak jest. Prawde mowiac czym mniejsze lotnisko tym przewazie szybciej i milej. To sie tyczy zreszta calego swiata.
Do startu pas 25R. Jak to mozliwe? Wszyscy prawie wiedza ze Lodz ma tylko jeden pas. Ano pas 25L jest trawiasty i ogolnie nie rzuca sie w oczy. W okolo znow mgliscie ale lepsze to niz wczesniejsza poranna mgla. Pasazerowie na pokladzie i jeszcze podziekowania technice - tak Kirek tez tam byl i Lodzkiej obsludze. Na kolowaniu zegnamy sie ze wszystkimi pomachaniem z kokpitu.
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=...053&nseq=14
Z tym to ostroznie trzeba bo magac moge tylko prawa reka jako ze lewa jest potrzebna do kolowania. Wszedzie do okola duzo fotografow. Szkoda tylko ze pogoda troche nedzna. Startujemy w kierunku szarosci za Lotem i Eurocypria.
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=...093&nseq=13
Szybko jestesy w chmurach i juz nad nimi. Dostajemy duzo skrotow i wchodzimy do FL390. Francuskie ATC pyta sie nas o predksc. 0.80 Macha. Mozecie szybciej? Mozemy. Dostajemy tez duza predkosc na znizaniu i utrzymujemy 320kts. Idziemy prosto do pasa.
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=...772&nseq=36
http://www.airliners.net/photo/Air-Italy-P...f239f824187913b
Tuz nad nami Lot dostaje holding. Przylecielismy wczesniej mimo ze wystartowalismy 25 minut pozniej. W "blokach" jestesmy 20 minut przd czasem rozkladowym.
Na ziemi tez wszystko idzie super. Szybkie tankowanie, sprzatanie i pasazerowie w drodze. Dopiero w samolocie okazuje sie ze pani na wozku inwalidzkim zostala posadzona gdzie siedziec nie moze i to samo sie tyczy pani ze zlamana noga. Tlumaczenie agenta serwisowego to ze zapomnieli jak to sie laduje...
I tak jestesmy gotowi sporo przed czasem kiedy dostajemy slot. Zglaszamy ready i prosimy o wyslanie "Ready message". Jest to info dla ATC ze w razie okienka jestesmy gotowi do natychmiastowego kolowania. Zamiast zgody na uruchomienie silnikow dostajemy drugi slot. Telefon a tam trzecia i czwarta godzina odlotu. Za kazdym razem gorsza! Nawet wieza komentuje ze wczesniej czegos takiego nie spotkala. Lotnisko opustoszalo a my nadal czekamy na swoja kolejke. Z ciekawostek ogladamy starego B737-200 na znakach YU-ANP.
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=...600&nseq=16
Spotykalem go bardzo czesto 8 lat wczesniej jak latal po Kambodzy i do Bangkoku.
http://www.airliners.net/photo/President-A...f5d83772e8b68ed
3 lata temu widzialem go jeszcze raz w Moskwie a teraz w Hiszpani. Za kadym razem ci sami piloci i ta sama szefowa pokladu. My stoimy i czekamy dalej. Przekazuje kazda nowa informacje naszym paxom. Opowiadam troche o samolocie, trasie, lotniskach ale stoimy juz tak dlugo ze po pewnym czasie zabraklo tematow do opowiadania. Wreszacie przyszedl czas i na nas. Kolowanie do pasa i szybko up, up and away!
Tak dobrej pogody na tej trasie jeszcze nie mialem. Widac po koniec swiata co poprzez zaokraglenie ziemi jest calkiem mozliwePrzed nami Morze Srodziemne potem cala dlugosc Lazurowego Wybrzeza i dalek Wlochy. A my widzimy wszystko razem. Z lewej strony dalekie osniezone alpy a po prawek Korsyka. Jak to mawia nasza technika "Nie idzie przechwalic". Mediolan, Werona i znow Alpy. Pieknie! Po drodze mijamy pare fajnych samolotow ale tylko niektore dalo sie dobrze zlapac jak tego B777.
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6971603
Dopiero nad Austria pogoda zrobila sie gorsza. Ladowanie w Katowicach przy lekko padajacym deszczu. Koncowka pasa sliska.
http://www.youtube.com/watch?v=y0kOm0owOP0
Trzeba uwazac przy hamowaniu i zakrecaniun na pasie. Najgorzej jest na bialo pomalowanych znakach. Kolo w jedna strone a samolot slizga sie w druga strone. Do tego tez trzeba sie przyzwyczaic bo zima coraz blizej i lepiej pewnie nie bedzie.











