Budzik zamiast na snooze nie chcący dałem na off. Duży bląd. Wprawdzie godzina na wstawanie do pracy w środku lata, kiedy rano jest jeszcze ciemno za oknem jest iście nieludzka, ale czasem trzeba. Dobrze że o tej porze większość ludzi jeszcze śpi i po drodze nie było korków. Pomimo tego, wszystkie ustalenia paliwowe były robione przez telefon, a z załogą spotykam się dopiero przy kontroli bezpieczeństwa. Wszystko idzie sprawnie aż po loadsheet. Znów są źle wyjściowe dane i mamy GIGO (garbage ...
Updated 27-10-2010 at 23:14 by meschiash
Do okola lotniska znow scisk i korki. Jakis zartownis zadzwonil i powiedzial ze gdzies tam jest bomba. Ze tez ludzie nie maja innych zajec tylko psuc plany innym... W biurze przegladamy papiery. Wszystko sie zgadza. Ponad sto stron wiadomosci o lotniskach, pogodzie i wszystko co moze nam sie przydac. Czy aby napewno? Idziemy do samolotu. Ten lot nalezy do F/O. Wybrala sobie lot na JFk bo tam jeszcze nie ladowala. Dla mnie NY to powrot do domu. Tam rozpoczynalem swoje latanie i tam sa moje ...
Lot na FUE jest dla nas o tyle nietypowy ze startujemy i wracamy do WAW tego samego dnia. Dodatkowo odlot jest o "normalnej" godzinie bo o 9.40. W zwiazku z tym normalne tez sa poranne korki z ktorymi podczas innych rejsow nie mamy stycznosci. Dobrze ze wczesniej wyjechalem do pracy. Cala zaloga tez byla w briefing roomie przed czasem meldowania. Stoimy na stanowisku 36. Prosimy o start up (uruchomienie silnikow) kiedy slyszymy ze znow nastapila zmiana w procedurze i teraz z tego ...
W Katowicach mokro i wieje dokladie 90 stopni do osi pasa. Na podejsciu zaloga ATR42 mocno stara sie utrzymac os pasa. Aby to zrobic potrzebne sa nawet maksymalne wychylenia sterem. http://airfoto.pl/?module=Photos&actio...5290&size=2 Ostra jazda ale sie udalo nawet miekko posadzic maszyne na jedno kolo, potem juz cale podwozie glowne bylo na ziemi a zaraz po nim i przednie. Dobrze ze nasz 757 jest ciezszy i lepiej znosi porywiste wiatry. W drodze pod samolot ...
Wieczorem jeszcze sprawdzam plany i wlasciwie wszystko jest jak bylo. Ponownie lot ze standby. Nadal poranny dojazd do Lodzi tylko znaki samolotu normalnie EI-IGC zmienily sie na I-AIGI. Zamiast 757 lecimy 767. Taka mala zmiana a cieszy. Cos innego. Wszystko to za sprawa 737 ktory jeszcze czeka na ostatnie papierki z ULCu. 767 robi rotacje za 737. Dla zalog to ma byc pare dlugich weekendow. Za sprawa przebudowy krzyzowki pasow na Warszawkim Okeciu wszystkie operacje naszej firmy sa przeniesione ...
Updated 16-11-2010 at 10:24 by AllOver