VIDEO »   Red Arrows RIAT 2024        GALERIA »   Zapraszamy do umieszczania zdjęć w naszej galerii   

Zobacz kanał RSS

Poza skrzydłami

  1. Istny Meksyk... Dzień 8. Przysługa nawigacji

    przez w dniu 26-03-2013 o 00:09 (Na ścieżce wznoszenia....)
    Obudził się nowy dzień. Byliśmy w Puebli, trafiając tam po jednym z najbardziej zakręconych dni w życiu. Trzeba było zebrać się szybko do kupy, bowiem do wylotu z Meksyku zostało już raptem tylko 2,5 doby, a nasz plan wyglądał ekstremalnie:
    Dzień 8. Puebla + droga do Oaxaca
    Dzień 9. Oaxaca + droga do Acapulco
    Dzień 10. Acapulco + droga na lotnisko
    Puebla ułatwiła nam nieco zadanie - przykryta chmurami, dość chłodna jak na warunki, jakie mieliśmy na Jukatanie, sprawiła, iż ...
  2. Istny Meksyk... Dzień 7. Do Puebli z kłopotami

    przez w dniu 04-02-2013 o 21:38 (Na ścieżce wznoszenia....)
    Ostatni dzień na Jukatanie powitał nas pięknym porannym słońcem. Mieliśmy zaledwie 2 godziny na spacer po plaży i ostatnie kroki w Playa del Carmen. Miasteczko ma swój klimat. Choć nie ma prawie nic wspólnego z Meksykiem nieturystycznym, to jednak jest dość wyraziste i na pewno niebanalne. Przyjemnie spędzało się tam każdą chwilę.
    A te mijały szybko. Zanim się spostrzegliśmy, trzeba było wracać. Przyznać trzeba, że ociągaliśmy się z tym ogromnie. Nie odmówiliśmy sobie kubka świeżych owoców. ...
  3. Istny Meksyk... Dzień 6. Chitzen Itza

    przez w dniu 04-02-2013 o 00:30 (Na ścieżce wznoszenia....)
    "Chicken Pizza?" - zapytał kumpel, Holender, gdy wiedząc, że poleciał kiedyś na Jukatan, zapytałem o jego wrażenia z wycieczki do tego prekolumbijskiego miasta. Okazało się, że cały jego pobyt ograniczył się do piasku, Morza Karaibskiego oraz wszystkiego, co oferował hotel. Można i tak
    My z kolei retorycznie zastanawialiśmy się, czy warto - mając odliczone godziny na Jukatanie - spędzić 6h w sumie w autobusie na dojazd tam i z powrotem z Playa del Carmen do Chitzen Itza. Już wsiadając ...

    Updated 04-02-2013 at 00:35 by grzyw

    Kategorie
    Turystyka , Poza skrzydłami
  4. Istny Meksyk... Dzień 5. Tulum

    przez w dniu 31-01-2013 o 23:16 (Na ścieżce wznoszenia....)
    Obudziło nas wstające słońce. Powietrze było zupełnie inne niż w Meksyku. Było też inne niż poprzednia dnia po przylocie. Zdawało się rano być uśpione, przygaszone, dające poranny oddech. Mimo to nieprzerwanie było lepkie i bardzo ciepłe. Po raz pierwszy w trakcie tej wyprawy "powiało" wakacjami. Mimo, że mieliśmy tak mało czasu na Jukatanie, tego poranka można było chwilę posmakować tego wakacyjnego klimatu.
    Brak wynajętego auta zmusił nas do modyfikacji planów. Zostały nam raptem ...
  5. Istny Meksyk... Dzień 4. W drodze na Yucatan

    przez w dniu 26-01-2013 o 23:36 (Na ścieżce wznoszenia....)
    Jeśli masz okazję lecieć, to coś świetnego. Jeśli masz okazję skoczyć na urlop, to fajna sprawa. Jeśli z kolei masz okazję lecieć na urlop, to już jest rewelacja!
    Tamtego dnia wszystko zapowiadało frajdę. Byliśmy tuż po ślubie, zmierzaliśmy na piękne wybrzeże i do tego zabrać nas tam miał niemalże 30-letni Boeing 733 taniej meksykańskiej linii lotniczej VivaAerobus.
    Tradycyjną narodową linią lotniczą jest AeroMexico. Lata B737 i 738 oraz MD82 i MD87 regionalnie i kontynentalnie, do ...
Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni