VIDEO »   Red Arrows RIAT 2024        GALERIA »   Zapraszamy do umieszczania zdjęć w naszej galerii   

Zobacz kanał RSS

tam gdzie pieprz rośnie...

23 February 2010, 18:30

Ocena: 2 głosów, 4.50 średnio.
przez w dniu 23-02-2010 o 17:35 (2950 Odsłon)
Ostatnie dwa dni, to istna szkola cierpliwosci... Wczorajszy dzien zaczal sie 5:30 rano (czyli o 1 w nocy czasu Polskiego, w ktorym ciagle funkcjonuje). Dotarcie na lotnisko, dwugodzinny lot do Delhi. Pozniej kolejne dwie godziny szwedania po lotnisku w Delhi, az ktos z ramienia firmy raczy sie mna zaopiekowac. W koncu jedziemy do Ministerstwa. Moj przewodnik nie mowi za bardzo po angielsku, w dodatku jest wyglada, jakby byl tu pierwszy raz. A wogole, to szybko sie zwinal wiec w zasadzie musze sobie radzic sam. Skladam w koncu jakis formulaz w odpowiednie okienko i kaza mi czekac w poczekalni... w sumie 7 godzin. Polowe z tego czasu przesypiam (zdaje sie, ze na "skarbonke"), wiec w koncu jakos mija. O 19tej dostaje upragniona tajemnicza koperte. Potem jeszcze trzeba wrocic do BOM. W hotelu jestem o polnocy, ale i tak nie moge spac przez jet lag... Dzis z kolei pobudka o 8 rano. Bez szalu, ale lepiej niz wczoraj. 2 godziny jazdy do FRRO, 2 godziny czekania na miejscu (az wbija glupia pieczatke) i 2 godziny spowrotem - ale wiza w koncu jest... Do 8 marca, przed ta data proces trzeba bedzie powtorzyc... Pozniej jeszcze do biura firmy pozalatwiac rozne sprawy i poznac dalsza przyszlosc. Okazuje sie, ze zamiast spokojniej bedzie jeszcze bardziej wariacko. Dzisiaj w nocy (za jakies 3 godziny) wracam do Polski. Czwartek i piatek musze odebrac moj nieszczesny nowy paszport (w Gdansku, zeby nie bylo zbyt latwo) i zrobic WIML. W weekend znowu lece do Indii, bo juz od wtorku zaczynam zaplanowany tygodniowy "ground school". Po ground schoolu znow przylece do Polski - mam 2 dni zeby porzadnie spakowac siebie i rodzine. Pozniej znowu do Indii i jeszcze tego samego dnia dalej do Bangkoku na 2 dniowy symulator... Troche luzu dopiero po symulatorze, czyli gdzies ok 15tego marca. Chyba, ze mi cos nowego wymysla...

Umieść "23 February 2010, 18:30" do Facebook Umieść "23 February 2010, 18:30" do Google

Updated 26-02-2010 at 18:23 by layoverlover

Kategorie
Bez kategorii

Komentarzy

  1. Awatar krecik01
    • |
    • permalink
    Faktycznie zwariowany masz plan działania ... Krótko mówiąc dużo latania ... tyle, że na "Paxa", hehe ...
  2. Awatar seburaj
    • |
    • permalink
    a ja mam pytanie, takie troche techniczne
    mianowicie kto ponoisi koszty Twojego przemieszczania sie "na paxa" ? pracodawca ? na miejscu, jako element logistyki - to rozumiem... ale paksowanie do polski na przykład ?