Opowieści z sortowni oraz przemyślenia dotyczące otaczającej mnie a często niesprawiedliwej rzeczywistości.
Minęło już kilka tygodni od rozpoczęcia lotów jak to mi się kiedyś „wymokło” dalekomorskich i czas nadszedł na jakieś przemyślenia ewentualnie porównania do sezony poprzedniego. Od razu zaznaczę, że są to tylko i wyłącznie moje przemyślenia na bazie doświadczeń a ewentualne dane na których się opieram, abym nie miał nieprzyjemności, będę uogólniał. Kwestie ilości paxów zostawię statystyce, a niech się LOT tym chwali po sezonie, jak oczywiście będzie miał czym. Otóż w porównaniu ...
Od jakiś 4 tygodni w każdą środę o 22 kanał National Geographic emituje program pod tytułem Przemek Saleta Najcięższe Zadania. Normalnie nie podjąłbym tematu gdyby nie dotyczył on pracy na lotnisku. Tak się jednak zdarzyło, że 2 odcinek przedstawiał pracę na Lotnisku w Modlinie. Po obejrzeniu go stwierdziłem, że coś jest w nim nie tak. Nie miałem czasu nad tym myśleć bo byłem w takim ferworze pracy, że liczyło się tylko odbębnić swoje i odpoczywać i jeszcze raz odpoczywać. Dopiero niedawno dotarło ...
Dzisiaj upragnione przez niektórych zdjęcia. Nie oddają klimatu, więc będą opatrzone wcześniejszym komentarzem. Gdzieś w Austrii: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...d737b973f.html Widok z mieszkanka w Bergamo: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...ebc9a5de2.html Bardzo oryginalne połączenie architektury i przyrody centrum Mediolanu: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...b81193f68.html W drodze powrotnej z Mediolanu ...
Pewnie Ci co regularnie czytają mój blog, spostrzegli, że od dość długiego czasu nie ma w nim nic o lotnictwie bądź o samej mojej pracy. Nie oznacza to iż nic się nie dzieje, a raczej dzieje się tak dużo ale tak błahych spraw że nie warto o nich pisać. Dopiero ostatnie 2 tygodnie zaczęły obfitować w wydarzenia których starzy bywalcy forum nie zaanonsowali, no bo niby i jak, w końcu nie pracują w sortowni, nie są Brygadzistami i nie mają tak zsyntetyzowanej wiedzy jaką zapodaje nam tzw. Vera. Bo ...
Planowanie powrotu zaczęło się jeszcze w Polsce, bo przecież najłatwiej było przecież wracać przez całe Włochy, Austrię i Słowację, tak jak robiliśmy to sezon lub 2 temu. Jednak co to za przyjemność widzieć po raz enty te same drogi lub zgubić się ponownie we Włoszech z braku dostatecznych oznaczeń. Wakacje marzeń to wakacje marzeń musi być niepowtarzalnie. Pierwsze z czym trzeba się zmierzyć to 2 dni na jazdę, więc na drugi dzień, kiedy człowiek jest jeszcze bardziej zmęczony lub nie do końca zregenerowany ...